Nakładka Londyn–Nowy Jork — szczyt płynności dnia na Forex
Jest 14:30 czasu polskiego, pierwszy piątek miesiąca. Ze Stanów spływa właśnie raport z rynku pracy, a EUR/USD, który od rana spokojnie dryfował, w kilkanaście sekund wystrzeliwuje o sześćdziesiąt punktów, po czym gwałtownie zawraca. W tym samym momencie spready są tak wąskie, jak nie były przez całą dobę. To nie przypadek ani chaos bez reguł. To popołudniowa nakładka Londynu i Nowego Jorku — okno, w którym dwa największe rynki świata handlują naraz i które jest prawdziwym szczytem dnia na Forex.
Czym jest nakładka Londyn–Nowy Jork i kiedy trwa
Nakładka, czyli wspólne okno dwóch sesji, to godziny, w których europejskie biurka jeszcze pracują, a amerykańskie już ruszyły. W praktyce zaczyna się około 14:00 czasu polskiego, gdy otwiera się Nowy Jork, a Londyn jest wciąż w pełnym ruchu, i trwa do mniej więcej 17:00, czyli do zamknięcia sesji europejskiej. To około trzech godzin, w czasie których obie strony Atlantyku decydują o kursach jednocześnie.
Te granice nie są sztywne. Przesuwają się o około sześćdziesiąt minut przy zmianach czasu letniego i zimowego, bo Stany Zjednoczone i Europa przestawiają zegarki w nieco innych terminach. Przez kilka tygodni w roku, gdy jedna strona już zmieniła czas, a druga jeszcze nie, całe okno potrafi otworzyć się i zamknąć o godzinę wcześniej lub później. Dlatego warto raz na jakiś czas sprawdzić aktualne godziny u własnego brokera, zamiast trzymać się jednej liczby przez cały rok.
Dlaczego płynność sięga tu szczytu
Żeby zrozumieć, czemu to okno jest tak wyjątkowe, trzeba spojrzeć na skalę obu rynków. Z badania Banku Rozrachunków Międzynarodowych z 2022 roku wynika, że przez biurka w Wielkiej Brytanii przechodzi około 38 procent światowego obrotu walutami, a przez amerykańskie kolejne 19 procent. To pierwsze i drugie centrum walutowe globu. Reszta — Singapur z około 9 procent, Hongkong z 7, Japonia z 4 — jest wyraźnie mniejsza.
Kiedy te dwa największe ośrodki handlują w tym samym czasie, dzieje się coś, czego nie ma w żadnej innej porze doby. Przez rynek przepływa największa część dziennego obrotu, który w skali globalnej sięga około 7,5 biliona dolarów dziennie. Księga zleceń jest najgłębsza, a konkurencja między dostawcami płynności najostrzejsza. Im więcej chętnych do kupna i sprzedaży po zbliżonych cenach, tym mniejsza różnica między ceną kupna a sprzedaży. Sam mechanizm, w którym płynność skupia się w określonych godzinach doby, rozkładam szerzej w kursie forex na MyBank.pl, w części o koncentracji płynności.
Skutek widać najlepiej na eurodolarze. Spread na EUR/USD schodzi w tym oknie zwykle do ułamka pipsa i jest najniższy w ciągu dnia. To nie magia konkretnej godziny, tylko prosta konsekwencja tego, że dwa najgłębsze rynki świata pracują równolegle. Dla porównania, znacznie skromniejsze poranne zazębienie Tokio i Londynu opisałem osobno przy okazji sesji londyńskiej — tam wspólne okno to ledwie godzina i jest to raczej przekazanie pałeczki niż prawdziwa nakładka.
„Najlepszy czas na handel jest wtedy, gdy nakładają się sesja londyńska i amerykańska, ponieważ właśnie wtedy rynek jest najbardziej płynny." — Kathy Lien, Day Trading and Swing Trading the Currency Market, Wiley, 2016
Które pary handlować w tym oknie
Skoro to amerykańska sesja dokłada drugą połowę energii, najczystsze ruchy zobaczysz tam, gdzie po jednej stronie pary stoi dolar. Na pierwszym miejscu jest EUR/USD — najwęższy spread, najgłębsza płynność i najbardziej zdecydowane ruchy ma właśnie teraz. Tuż za nim plasują się GBP/USD i USD/JPY, czyli pozostałe najpłynniejsze pary z dolarem.
Dobrze sprawdzają się również inne majorsy z dolarem, na przykład USD/CHF i USD/CAD, zwłaszcza wokół publikacji danych ze Stanów. Dolar kanadyjski bywa szczególnie ruchliwy, gdy dane z USA i z Kanady wypadają tego samego dnia. Egzotyki i mniej płynne krzyżówki nie korzystają z tego okna w takim stopniu — ich rodzime rynki są już zamknięte albo dopiero się obudzą — więc dla początkującego naturalnym wyborem są EUR/USD i GBP/USD. Szczegółową charakterystykę amerykańskiej części dnia rozbieram osobno w tekście o sesji nowojorskiej.
Podwójne oblicze nakładki — najlepsze warunki i największe pułapki
To samo okno, które daje najwęższe spready, jest jednocześnie najbardziej niebezpieczne dla nieuważnych. Powód jest prosty: większość najważniejszych danych makro ze Stanów wypada właśnie tutaj. Raport z rynku pracy, czyli słynne Non-Farm Payrolls, publikowany jest w pierwszy piątek miesiąca o 14:30 czasu polskiego. O tej samej porze, w swoim dniu, trafia na rynek inflacja CPI. To są publikacje, które potrafią ruszyć eurodolarem o kilkadziesiąt punktów w kilkanaście sekund.
W praktyce oznacza to, że płynność i zmienność idą tu w parze. Wąski spread sprzed publikacji potrafi w sekundzie rozszerzyć się wielokrotnie, a cena skacze w obie strony, zanim rynek ustali kierunek. Takie gwałtowne ruchy w jedną i z powrotem to klasyczne pole minowe dla stop lossów ustawionych zbyt blisko. Dlatego doświadczeni traderzy albo świadomie wchodzą w te publikacje z mniejszą pozycją, albo czekają, aż pierwsza fala chaosu opadnie i rynek pokaże prawdziwy kierunek. Sam komunikat Rezerwy Federalnej to inna historia — zapada zwykle około 20:00 czasu polskiego, a więc już po zamknięciu Londynu, gdy na rynku zostaje sam Nowy Jork.
Realny kawałek nakładki dla pracującego z Polski
Tu pojawia się szczery problem dla większości polskich traderów. Pełne okno 14:00–17:00 wypada w godzinach pracy, więc cały szczyt płynności jest dla osoby na etacie poza zasięgiem na żywo. Nie ma sensu udawać, że da się go obejść — można za to mądrze wykorzystać to, co realnie zostaje.
Realny do złapania jest ogon okna. Jeśli kończysz pracę około szesnastej, masz jeszcze mniej więcej godzinę wspólnego handlu Londynu i Nowego Jorku, a po zamknięciu Europy nadal płynne popołudnie nowojorskie. To wystarczy, by pracować na EUR/USD czy GBP/USD w przyzwoitych warunkach, bez konieczności brania wolnego. Drugą warstwą są zlecenia oczekujące i alerty cenowe ustawione przed wyjściem do pracy — wyznaczasz rano poziomy razem ze stop lossem i pozwalasz brokerowi wykonać wejście za Ciebie, jeśli rynek tam dojdzie. Jeśli dopiero układasz sobie cały dobowy plan pracy z rynkiem, pomocne będzie zestawienie z tekstu o najlepszych godzinach handlu.
Co zrobić jutro
- Sprawdź aktualne godziny u brokera. Zanotuj, kiedy realnie zaczyna się nakładka w bieżącym czasie — letnim lub zimowym — bo różnica jednej godziny przesuwa też moment publikacji danych z USA.
- Porównaj spready o trzech porach. Zapisz spread na EUR/USD rano, po południu w czasie nakładki i późnym wieczorem. Zobaczysz czarno na białym, że to popołudnie daje najtańsze wejście w rynek.
- Zaznacz w kalendarzu 14:30. Wpisz daty raportu z rynku pracy i inflacji CPI na najbliższy miesiąc. Jeśli masz wtedy przerwę, świadomie zejdź z ryzykiem, zamiast wchodzić w sam środek zamieszania.
- Wykorzystaj ogon okna. Po pracy, między szesnastą a wieczorem, skup się na EUR/USD i GBP/USD. To wciąż płynna część dnia, którą realnie złapiesz z etatu.
Źródła i bibliografia
-
BIS Triennial Central Bank Survey 2022 · geograficzny rozkład obrotu FX według lokalizacji biur transakcyjnych (Wielka Brytania ok. 38%, USA ok. 19%) www.bis.org ↗
-
Kathy Lien Day Trading and Swing Trading the Currency Market · rozdział o najlepszych godzinach handlu i nakładaniu się sesji londyńskiej i amerykańskiej (Wiley, wyd. 2016) www.wiley.com ↗
-
U.S. Bureau of Labor Statistics Employment Situation — schedule · kalendarz publikacji raportu z rynku pracy (Non-Farm Payrolls) o 8:30 czasu nowojorskiego www.bls.gov ↗
Najczęstsze pytania
O której godzinie zaczyna się nakładka Londyn–Nowy Jork?
W praktyce wspólne okno otwiera się około 14:00 czasu polskiego, gdy startuje sesja nowojorska, a Londyn pracuje jeszcze pełną parą. Trwa do mniej więcej 17:00, czyli do zamknięcia europejskich biurek. Te godziny przesuwają się o około sześćdziesiąt minut przy zmianach czasu letniego i zimowego, bo Stany Zjednoczone i Europa przestawiają zegarki w nieco innych terminach. Przez kilka tygodni w roku, gdy jedna strona Atlantyku już zmieniła czas, a druga jeszcze nie, całe okno potrafi otworzyć się i zamknąć o godzinę wcześniej lub później. Dlatego warto sprawdzić aktualne godziny u własnego brokera, zamiast trzymać się sztywno jednej liczby.
Dlaczego spready są najwęższe właśnie w tym oknie?
Bo wtedy na rynku jest najwięcej kapitału po obu stronach. Według badania Banku Rozrachunków Międzynarodowych z 2022 roku przez biurka w Wielkiej Brytanii przechodzi około 38 procent światowego obrotu walutami, a przez amerykańskie kolejne 19 procent. Gdy oba te centra handlują jednocześnie, księga zleceń jest najgłębsza w całej dobie, a konkurencja między dostawcami płynności najostrzejsza. Im więcej chętnych do kupna i sprzedaży po zbliżonych cenach, tym mniejsza różnica między ceną kupna a sprzedaży. Na eurodolarze ta różnica schodzi wtedy zwykle do ułamka pipsa i jest najniższa w ciągu dnia. To nie magia konkretnej godziny, tylko prosta konsekwencja tego, że dwa największe rynki świata pracują w tym samym czasie.
Które pary najlepiej handlować podczas nakładki?
Na pierwszym miejscu jest EUR/USD, bo łączy walutę europejską z amerykańską i właśnie w tym oknie ma najwęższy spread oraz najgłębszą płynność w całej dobie. Tuż za nim plasują się GBP/USD i USD/JPY, czyli pozostałe najpłynniejsze pary z dolarem. Dobrze sprawdzają się też inne majorsy z dolarem, na przykład USD/CHF czy USD/CAD, zwłaszcza wokół danych z USA. Reguła jest prosta: skoro to amerykańska sesja dokłada drugą połowę energii, najczystsze ruchy zobaczysz tam, gdzie po jednej stronie pary stoi dolar. Egzotyki i mniej płynne krzyżówki nie korzystają z tego okna w takim stopniu, więc dla początkującego naturalnym wyborem są właśnie EUR/USD i GBP/USD.
Jak handlować nakładką, mając pracę na etacie?
Uczciwie trzeba przyznać, że pełne okno 14:00–17:00 wypada w godzinach pracy, więc dla większości osób cały szczyt płynności jest poza zasięgiem na żywo. Realny do złapania jest jego ogon: jeśli kończysz pracę około szesnastej, zostaje ci jeszcze godzina wspólnego handlu Londynu i Nowego Jorku, a po zamknięciu Europy nadal płynne popołudnie nowojorskie. To wystarczy, by pracować na EUR/USD czy GBP/USD w przyzwoitych warunkach. Drugim rozwiązaniem są zlecenia oczekujące i alerty cenowe ustawione przed wyjściem do pracy, dzięki którym nie musisz siedzieć przy ekranie w środku dnia. Warto też pamiętać, że najważniejsze dane z USA wypadają o 14:30, więc jeśli akurat masz wtedy przerwę, możesz świadomie zejść z ryzykiem zamiast wchodzić na rynek w samym środku zamieszania.