Najlepsze godziny handlu na forex — kiedy siadać do rynku

Ostatnio zweryfikowano: · Treść aktualna długoterminowo
Ostrzeżenie · YMYL Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Handel na rynku Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału — według ESMA 74–89% rachunków detalicznych traci pieniądze.

Marek pracuje na etacie i przez pierwsze pół roku handlował tym, co zostało mu z wieczoru — zwykle koło dwudziestej drugiej, gdy dzieci już spały. Dziwił się, że rynek stoi w miejscu, a drobne zyski znikają na spreadzie. Nie był złym traderem. Po prostu siadał do wykresu w najmartwiejszej godzinie doby. Rynek walutowy działa bez przerwy, ale nie warto na nim handlować o każdej porze. Pokażę krok po kroku, które okna mają sens dla osoby w Polsce.

Płynność wędruje razem ze słońcem

Forex jest czynny przez całą dobę w dni robocze, ale obrót nie rozkłada się równomiernie. Najpierw budzą się ośrodki azjatyckie, potem do gry wchodzi Europa, a po południu dołącza Ameryka Północna. Tam, gdzie akurat pracują największe biurka bankowe, jest najwięcej kapitału po obu stronach rynku — a to oznacza węższy spread i bardziej zdecydowane ruchy.

Dla nas, patrzących na zegar w strefie środkowoeuropejskiej, sprawa sprowadza się do trzech orientacyjnych okien. Sesja londyńska to mniej więcej od 9:00 do 18:00, a nowojorska od około 14:00 do 22:00. Najważniejsza jest godzina, w której obie nakładają się na siebie. Dwa razy do roku, przy zmianie czasu w Europie i w Stanach w nieco innych terminach, całe to okno przesuwa się o godzinę — dlatego zamiast wkuwać sztywne liczby, warto trzymać obok platformy zegar pokazujący czas Londynu.

Najlepsze okno: nakładka Londynu i Nowego Jorku

Jeśli masz wybrać tylko jedną porę, wybierz przedział mniej więcej od 14:00 do 17:00. To godziny, w których Londyn jeszcze handluje, a Nowy Jork już ruszył. Po obu stronach Atlantyku stoi wtedy kapitał naraz, więc rynek jest najgłębszy w całej dobie: spready na EUR/USD bywają najwęższe, a ruchy najbardziej czytelne. Większość ważnych danych ze Stanów — odczyty inflacji CPI czy raport z rynku pracy NFP (Non-Farm Payrolls) — publikowana jest właśnie na początku tego okna, około 14:30.

Drugie pod względem jakości okno to pierwsza godzina lub dwie po starcie Londynu, czyli grubo licząc 9:00–11:00. W nocy europejskiej kurs zwykle dryfuje w wąskim przedziale, bo najwięksi gracze śpią. Kiedy rano ruszają biurka w Londynie i we Frankfurcie, do rynku trafia fala zleceń, które na to czekały — i cena potrafi w kwadrans pokonać więcej niż przez cały poprzedni wieczór. To samo przyspieszenie, które jest okazją dla day-tradera, bywa pułapką dla niecierpliwych: ruch bywa gwałtowny w obie strony.

Te dwa okna to nie przypadek. To po prostu momenty, w których do gry wchodzi największa część kapitału. Mechanizm koncentracji obrotu opisuję szerzej w tekście o tym, jak płynność rozkłada się w ciągu doby.

„Najlepszy czas na handel to godziny, w których nakładają się dwie sesje. To wtedy rynek jest najbardziej aktywny." — Kathy Lien, Day Trading and Swing Trading the Currency Market, Wiley, 2016.

Godziny zależą od pary, którą handlujesz

Nie ma jednej dobrej pory dla wszystkiego. Sesja azjatycka, mniej więcej od północy do 9:00, jest słaba dla EUR/USD i GBP/USD — główni gracze tych par jeszcze albo już śpią, więc spready są szersze, a ruchy losowe. Ale ta sama sesja jest najlepszym oknem dla par z jenem, takich jak USD/JPY, oraz dla par z dolarem australijskim, jak AUD/USD. To są ich rynki macierzyste, bo aktywne są wtedy Tokio i Sydney.

Stąd prosta zasada: dopasuj godzinę do pary, a nie odwrotnie. Jeśli śledzisz głównie EUR/USD, twoje godziny to popołudnie i poranek europejski. Jeśli ciągnie cię do USD/JPY albo AUD/USD, masz dodatkową opcję wcześnie rano lub późnym wieczorem, gdy reszta rynku jest cicha. Więcej o rytmie poszczególnych ośrodków znajdziesz w opisach sesji londyńskiej i sesji nowojorskiej.

Godziny, których lepiej unikać

Tak samo ważne jak wiedza, kiedy handlować, jest wiedza, kiedy odpuścić. Kilka okien w tygodniu po prostu nie opłaca się tradować — koszty zjadają każdy potencjalny zysk, a ryzyko rośnie bez nagrody.

  • Sesja azjatycka dla par majorsowych. Od północy do około 9:00 EUR/USD i GBP/USD ledwo się ruszają, a spread bywa kilkukrotnie szerszy niż po południu. Dla scalpera czy day-tradera tych par to martwy czas.
  • Późne piątkowe popołudnie. Po mniej więcej 18:00 w piątek instytucje domykają pozycje przed weekendem, płynność spada, a ruchy robią się chaotyczne. Im bliżej zamknięcia rynku w piątek o 22:00, tym gorszy moment na otwieranie czegokolwiek nowego.
  • Okno rolowania pozycji. Mniej więcej między 23:00 a północą, gdy broker nalicza punkty swap za przetrzymanie pozycji do kolejnego dnia, płynność jest minimalna, a spread chwilowo się rozszerza. To zła pora na wchodzenie w rynek.
  • Pierwsze minuty po dużej publikacji. Tuż po odczycie inflacji czy raportu NFP cena potrafi skoczyć w obie strony, a poślizg (slippage) bywa dotkliwy. Jeśli nie masz planu na taki ruch, lepiej poczekać, aż kurz opadnie.

Do tego dochodzą okresy w roku, o których łatwo zapomnieć: wakacyjny zastój w lipcu i sierpniu, gdy europejskie biurka są przerzedzone, oraz przełom grudnia i stycznia, kiedy rynek niemal zamiera, a spready rosną. W tych dniach nawet dobre okno bywa mizernej jakości.

Dopasuj okno do swojego dnia

Najlepsza godzina w teorii jest bezużyteczna, jeśli akurat siedzisz wtedy na zebraniu. Dlatego ostatni krok to zderzenie idealnych okien z twoim realnym grafikiem. Dla osoby pracującej od 9:00 do 17:00 realistycznym oknem jest popołudnie i wczesny wieczór — mniej więcej 17:00–22:00, czyli końcówka sesji nowojorskiej. Nie złapiesz wtedy najgłębszej nakładki, ale rynek wciąż żyje, spready są rozsądne, a ty masz spokój po pracy.

Jeśli twój grafik daje ci wolne przedpołudnie, masz dostęp do otwarcia Londynu — jednego z dwóch najlepszych okien. A jeśli masz tylko krótką przerwę w środku dnia, wykorzystaj ją na obserwację reakcji rynku na dane publikowane o 14:30, zamiast handlować na ślepo. Sztuka polega na tym, żeby świadomie wybrać jedno okno i się go trzymać, zamiast łapać rynek przypadkiem o losowych porach. Ile czasu trading realnie zajmuje i czy da się go pogodzić z etatem, opisuję szczegółowo w artykule o tym, ile czasu zajmuje trading i czy da się grać przy etacie.

Twój pierwszy krok

  1. Dodaj zegar czasu Londynu obok platformy. Ustaw w telefonie lub na pasku komputera drugą strefę czasową dla Londynu, żeby zawsze wiedzieć, kiedy zaczyna się nakładka z Nowym Jorkiem. Dzięki temu przestaniesz mylić godziny przy zmianie czasu i nie przegapisz najpłynniejszego okna dnia.
  2. Porównaj poranek z wieczorem na jednym wykresie. Otwórz EUR/USD na piętnastominutowym interwale i obejrzyj świece z nakładki 14:00–17:00 oraz z późnego wieczoru po 22:00. Policz z grubsza, o ile poruszyła się cena w obu oknach — zobaczysz różnicę na własne oczy.
  3. Zapisz spread o trzech porach. Sprawdź wartość spreadu na swojej głównej parze rano na otwarciu Londynu, po południu w czasie nakładki i późnym wieczorem. Ta jedna prosta tabelka pokaże ci czarno na białym, ile kosztuje wejście w rynek poza dobrymi godzinami.
  4. Wybierz jedno okno pasujące do twojego grafiku. Zdecyduj, czy realnie możesz siadać do rynku rano, po południu czy wieczorem, i zaplanuj handel tylko wokół tej jednej pory. Jeśli pracujesz na etacie, przygotuj scenariusz wieczorem i ustaw zlecenia oczekujące, zamiast łapać kurs w biegu.

Jeśli chcesz uporządkować wiedzę o całym cyklu doby i tygodnia, sięgnij po moduł o koncentracji płynności w kursie Forex na MyBank.pl — opisuje rozkład obrotu godzina po godzinie wraz z konkretnymi danymi.

Jarosław Wasiński
O autorze

Jarosław Wasiński

Redaktor naczelny MyBank.pl · Analityk finansowy i rynkowy

Niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, działającego od 2004 roku. Analiza fundamentalna rynków walutowych i makroekonomicznych od 2007 roku.

Źródła i bibliografia

  1. Bank for International Settlements Triennial Central Bank Survey 2022 · rozkład geograficzny i dobowy światowego obrotu walutami www.bis.org ↗
  2. Kathy Lien Day Trading and Swing Trading the Currency Market (Wiley, 2016) · charakterystyka sesji i znaczenie godzin nakładania się rynków www.wiley.com ↗
  3. Investopedia The Best Time to Trade Forex · hasło słownikowe o najpłynniejszych oknach handlu www.investopedia.com ↗

Najczęstsze pytania

Czy te godziny zmieniają się w zimie?

Tak, dwa razy w roku, przy zmianie czasu. Problem w tym, że Europa i Stany Zjednoczone przestawiają zegarki w nieco innych terminach, więc przez kilka tygodni w roku występuje rozjazd: sesja nowojorska potrafi przesunąć się o godzinę względem twojego zegara w Polsce. W praktyce oznacza to, że nakładka Londynu i Nowego Jorku albo publikacja danych ze Stanów wypada o godzinę później, niż się spodziewasz. Najprościej rozwiązać to tak, że trzymasz obok platformy zegar pokazujący czas Londynu i ustawiasz kalendarz makro na tę samą strefę. Wtedy nie pomylisz się przy najważniejszych odczytach, takich jak inflacja czy raport z rynku pracy.

Dlaczego sesja azjatycka jest słaba dla EUR/USD?

Bo główni gracze tej pary jeszcze albo już śpią. Najwięcej obrotu na EUR/USD generują biurka w Europie i w Stanach Zjednoczonych, a w godzinach azjatyckich, mniej więcej od północy do 9:00 czasu polskiego, są one nieczynne. Aktywne są wtedy Tokio i Sydney, które koncentrują się na własnych walutach. Efekt jest taki, że EUR/USD porusza się leniwie, a spread bywa kilkukrotnie szerszy niż po południu. Dla scalpera czy day-tradera to oznacza wyższe koszty i mniej okazji. Co ważne, ta sama sesja jest najlepszym oknem dla par z jenem i z dolarem australijskim — dla nich godziny azjatyckie to rynek macierzysty. Wszystko zależy więc od tego, co handlujesz.

Czy mogę handlować rano przed pracą, koło 7:00–8:00?

To słaba pora i raczej bym jej nie polecał. Godziny tuż przed 9:00 czasu polskiego są przejściem między cichnącą sesją azjatycką a startem Londynu. Płynność jest niska, spread szeroki, a ruchy często przypadkowe — brakuje kapitału, który nadawałby kierunek. Dla EUR/USD lepiej poczekać na otwarcie europejskich biurek. Jeśli akurat masz wolny tylko ten wczesny poranek, sensowniejsze niż handel na siłę jest przygotowanie się: zaznacz na wykresie nocny przedział wahań, ustaw zlecenia oczekujące na ewentualne wybicie po starcie Londynu i spokojnie wyjdź do pracy. Niech rynek zrealizuje plan za ciebie, gdy płynność faktycznie wróci.

Co z handlem w piątek wieczorem?

Ostrożnie. Piątkowe popołudnie, mniej więcej do 18:00 czasu polskiego, jest jeszcze normalne, bo trwa nakładka Londynu z Nowym Jorkiem. Później zaczynają się problemy. Po pierwsze, instytucje domykają pozycje przed weekendem, więc ruchy robią się chaotyczne i trudne do czytania. Po drugie, płynność wyraźnie spada, bo wielu uczestników kończy już tydzień. Po trzecie, pojawia się ryzyko luki: pozycja przetrzymana przez weekend może w niedzielę wieczorem otworzyć się znacznie dalej, niż zostawiłeś ją w piątek. Rozsądna zasada brzmi: nie otwieraj nowych pozycji po piątkowej osiemnastej, a jeśli nie chcesz ryzyka weekendowej luki, zamknij wszystko przed zamknięciem rynku o 22:00.

Pogłębij temat · pełny przewodnik