Płynność forex w ciągu doby — kiedy spread jest najwęższy

Ostatnio zweryfikowano: · Treść aktualna długoterminowo
Ostrzeżenie · YMYL Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Handel na rynku Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału — według ESMA 74–89% rachunków detalicznych traci pieniądze.

Pewien znajomy z forum napisał mi kiedyś, że stracił na EUR/JPY o wpół do czwartej nad ranem, „bo nie mógł zasnąć i wykres wyglądał czysto". Spread, który po południu miał 1,2 pipsa, o tej porze rozszerzył się do prawie pięciu. Zlecenie weszło z poślizgiem, a stop loss wybił ruch, który w godzinach londyńskich rynek wchłonąłby bez drgnienia. Kierunek miał dobry — pomylił się tylko co do godziny. To jest sedno tego tekstu: płynność rynku forex zmienia się w ciągu doby o rząd wielkości, a wybór godziny bywa ważniejszy niż wybór kierunku.

Czym właściwie jest płynność na rynku forex

Płynność to zdolność rynku do wchłonięcia twojego zlecenia bez wyraźnego ruszenia ceny. Gdy rynek jest głęboki, kupno jednego standardowego lota EUR/USD przesuwa kurs o ułamek pipsa, a różnica między najlepszą ofertą kupna a najlepszą ofertą sprzedaży — czyli spread — jest minimalna. Gdy rynek jest płytki, jest odwrotnie: spread się rozszerza, każde większe zlecenie rusza ceną, a poślizgi cenowe (slippage) potrafią pochłonąć cały plan zarządzania ryzykiem.

Globalny obrót na rynku walutowym wynosi około 7,5 biliona dolarów dziennie według badania trójletniego Banku Rozrachunków Międzynarodowych (BIS, Triennial Central Bank Survey 2022). Ta liczba uśredniona po całej dobie ukrywa jednak najważniejszy fakt: pieniądz nie płynie równomiernie. Większość obrotu koncentruje się w kilku godzinach europejsko-amerykańskich, a między nimi rynek wchodzi w okresy, w których głębokość arkusza zleceń (market depth) spada, a koszt wejścia rośnie. Wszystkie godziny w tym artykule podaję w czasie środkowoeuropejskim (CET) — tym, który masz na zegarku w Warszawie.

Sesja azjatycka — spokojnie, ale drożej

Sesja azjatycka, mniej więcej od północy do dziewiątej rano czasu polskiego, jest najcichsza z całej doby. Głównym ośrodkiem jest Tokio, a najważniejszą walutą — japoński jen. Pary jenowe (USD/JPY, EUR/JPY, GBP/JPY) zachowują się w tych godzinach z przyzwoitą płynnością, bo to właśnie wtedy aktywne są japońskie banki, eksporterzy rozliczający kontrakty i Bank Japonii. Ale pary główne bez udziału jena, jak EUR/USD czy GBP/USD, są w tym czasie raczej obserwowane niż handlowane.

Skutek jest mierzalny w spreadzie. EUR/USD, które w godzinach największej płynności kosztuje 0,2–0,3 pipsa, w sesji azjatyckiej zwykle rozszerza się do 0,8–1,2 pipsa. Dla kogoś, kto skalpuje na krótkich ruchach przy stosunku zysku do ryzyka jeden do jednego, taka różnica to dodatkowy koszt rzędu kilku do kilkunastu procent na każdej transakcji — koszt, który nie ma nic wspólnego z trafnością analizy.

Sesja londyńska — najgłębszy arkusz doby

Londyn jest największym ośrodkiem walutowym na świecie. Z badania BIS Triennial Survey 2022 wynika, że około 38 procent globalnego obrotu walutowego przechodzi przez biura zlokalizowane w Wielkiej Brytanii — więcej niż przez jakiekolwiek inne miejsce na mapie. Sesja zaczyna się około ósmej–dziewiątej rano czasu polskiego i trwa mniej więcej do osiemnastej. To w tych godzinach arkusz zleceń jest najgłębszy, spread na głównych parach najwęższy, a okazje techniczne najliczniejsze.

Pierwsze godziny londyńskiego otwarcia są szczególnie żywe dla par funtowych — GBP/USD potrafi w tym oknie wygenerować kilkadziesiąt pipsów ruchu, zanim Nowy Jork się obudzi. To dlatego wielu daytraderów operujących na funcie ogranicza swoją sesję do przedpołudnia.

„Najlepszy czas na handel to godziny, w których rynki nakładają się na siebie. To wtedy płynność jest największa, a ruchy najczystsze." — Kathy Lien, *Day Trading and Swing Trading the Currency Market*, Wiley, 2016.

Zachodzenie Londyn–Nowy Jork — optimum doby

Najważniejszym oknem całej doby jest zachodzenie sesji londyńskiej z nowojorską, mniej więcej między czternastą a siedemnastą czasu polskiego. W tych kilku godzinach przy biurkach siedzą jednocześnie dealerzy z Londynu, Frankfurtu, Paryża, Nowego Jorku i Chicago. Większość kapitału instytucjonalnego jest aktywna w tym samym momencie, a do tego właśnie wtedy publikowane są kluczowe dane makro dla dolara — raport zatrudnienia poza rolnictwem (Non-Farm Payrolls), inflacja konsumencka (CPI) czy decyzje Komitetu Otwartego Rynku (FOMC).

Efekt jest taki, że spread na EUR/USD spada u brokerów ECN do 0,2–0,3 pipsa, a duże zlecenia detaliczne wykonują się praktycznie bez poślizgu. Jeśli masz handlować raz dziennie i nie chcesz walczyć z rynkiem o każdy pip kosztów, to jest okno, które daje ci najwięcej za najmniej. Drugie wartościowe zachodzenie to krótka, mniej więcej godzinna nakładka Tokio–Londyn rano, cenna głównie dla par jenowych — szczegółowo rozłożyłem ją w osobnym tekście o zachodzeniu sesji Tokio i Londynu.

Rolowanie pozycji — godzina, w której spread potrafi wybuchnąć

Jest w ciągu doby moment, o którym początkujący prawie nie słyszą, a który potrafi zaskoczyć: rolowanie pozycji (rollover). U większości brokerów wypada około dwudziestej trzeciej–północy czasu polskiego, bo wtedy wypada północ czasu serwerowego (zwykle nowojorskiego). To księgowy koniec dnia handlowego — moment naliczenia punktów swap i domknięcia ksiąg przez banki.

Praktyczny skutek jest taki, że na te kilkanaście minut płynność potrafi gwałtownie wyparować. Banki wycofują kwotowania, arkusz robi się płytki, a spread na EUR/USD — który w optymalnym oknie ma 0,25 pipsa — bywa w tej chwili kilkakrotnie szerszy. Co gorsza, nakłada się to na koniec sesji nowojorskiej i początek martwego okna przed otwarciem Tokio. Zlecenie z rynku (market) złożone dokładnie wtedy potrafi wejść z poślizgiem, którego w żadnej innej godzinie byś nie zobaczył. Jeśli twoja strategia nie wymaga obecności o tej porze, po prostu jej unikaj.

Realne różnice w spreadzie na EUR/USD

EUR/USD jest najczęściej handlowaną parą na świecie i najlepszym punktem odniesienia do mierzenia płynności w czasie. Poniższa tabela pokazuje, jak typowo zmienia się spread na koncie ECN w ciągu doby — to uśredniony obraz, nie obietnica, bo dokładne wartości zależą od brokera, ale proporcje są powtarzalne.

Spread na EUR/USD w ciągu doby (konto ECN, czas polski)
00:00–06:00 — sesja azjatycka0,8–1,2 pipsa — niska aktywność, płytki arkusz
09:00–14:00 — pełna sesja londyńska0,3–0,5 pipsa — arkusz się pogłębia
14:00–17:00 — zachodzenie Londyn–Nowy Jork0,2–0,3 pipsa — optimum całej doby
18:00–22:00 — druga połowa Nowego Jorku0,4–0,7 pipsa — płynność stopniowo maleje
23:00–00:00 — rolowanie pozycji1,5–2,5 pipsa — banki domykają księgi

Różnica między 0,25 pipsa w oknie zachodzenia a 2 pipsami przy rolowaniu to ośmiokrotność. Dla kogoś, kto robi kilkanaście transakcji dziennie na standardowym locie, ta różnica zamienia się w setki dolarów miesięcznie samych kosztów transakcyjnych — pieniędzy oddanych nie dlatego, że analiza była zła, tylko dlatego, że godzina była zła. Więcej o samym mechanizmie różnic między okienkami znajdziesz w przeglądzie najlepszych godzin handlu.

Co zrobić jutro

  1. Sprawdź spready u swojego brokera w trzech godzinach. Otwórz w platformie historyczne kwotowania EUR/USD i porównaj spread o trzeciej nad ranem, o jedenastej i o piętnastej czasu polskiego. Jeśli najszerszy jest ponad pięć razy większy od najwęższego, twój broker stosuje spready zmienne zależne od sesji — i właśnie zobaczyłeś, ile naprawdę kosztuje handel poza głównymi godzinami.
  2. Ustaw w kalendarzu okno czternasta–siedemnasta jako domyślny czas wejść. Jeśli handlujesz parami głównymi i nie masz powodu siedzieć przy wykresie całą dobę, zaplanuj decyzje na zachodzenie Londyn–Nowy Jork. To w tych godzinach spread jest najwęższy, a poślizg najmniejszy.
  3. Oznacz godzinę dwudziestą trzecią jako strefę bez nowych pozycji. Zapisz sobie nad monitorem, że okolice rolowania (około 23:00–00:00 czasu polskiego) to moment, w którym spread potrafi się rozszerzyć kilkukrotnie. Jeśli masz w tym czasie otwartą pozycję, sprawdź, czy stop loss nie jest ustawiony zbyt ciasno względem normalnego szumu.
  4. Dopasuj parę do godziny, nie odwrotnie. Zanim klikniesz, zadaj sobie jedno pytanie: czy lokalne centrum dla tej waluty właśnie pracuje? Pary jenowe handluj, gdy żyje Tokio; pary funtowe — gdy otwiera się Londyn; egzotyki — wyłącznie w lokalnych godzinach ich banków.

Powiązane materiały: sesja londyńska — najgłębszy arkusz na świecie i serce europejskiego handlu; sesja nowojorska — godziny, w których amerykańskie dane makro ruszają rynkiem.

Jarosław Wasiński
O autorze

Jarosław Wasiński

Redaktor naczelny MyBank.pl · Analityk finansowy i rynkowy

Niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, działającego od 2004 roku. Analiza fundamentalna rynków walutowych i makroekonomicznych od 2007 roku.

Źródła i bibliografia

  1. Bank for International Settlements Triennial Central Bank Survey 2022 · globalny obrót FX 7,5 bln USD dziennie + rozkład geograficzny (UK ~38%) www.bis.org ↗
  2. Bank for International Settlements OTC foreign exchange turnover by instrument · tabela D11.1, instrumenty i kontrahenci www.bis.org ↗
  3. CLS Group CLS Settlement — FX settlement infrastructure · godzinowe wolumeny rozliczeń walutowych www.cls-group.com ↗
  4. New York Federal Reserve FX Volume Survey · półroczne dane wolumenowe z głównych dealerów USA www.newyorkfed.org ↗

Najczęstsze pytania

O której godzinie spread na forex jest najwęższy?

Najwęższy spread na głównych parach wypada w godzinach zachodzenia sesji londyńskiej z nowojorską, mniej więcej między czternastą a siedemnastą czasu polskiego. To wtedy przy biurkach siedzą jednocześnie dealerzy z Europy i Ameryki, a głębokość arkusza zleceń jest największa w całej dobie. Na koncie ECN spread na EUR/USD spada w tym oknie do około 0,2–0,3 pipsa, a duże zlecenia detaliczne wykonują się praktycznie bez poślizgu. Dla porównania w sesji azjatyckiej, do dziewiątej rano, ten sam spread bywa cztery razy szerszy. Jeśli handlujesz parami głównymi i nie musisz siedzieć przy wykresie całą dobę, popołudnie jest najtańszym oknem na wejście.

Dlaczego sesja azjatycka ma szersze spready?

Sesja azjatycka, mniej więcej od północy do dziewiątej rano czasu polskiego, jest najcichsza z całej doby, bo aktywne są głównie banki w Tokio, a europejskie i amerykańskie ośrodki śpią. Mniej uczestników oznacza płytszy arkusz zleceń, a płytszy arkusz oznacza szerszy spread. Pary jenowe (USD/JPY, EUR/JPY, GBP/JPY) mają w tych godzinach przyzwoitą płynność, bo to ich naturalny czas — pracują japońskie banki, eksporterzy i Bank Japonii. Ale pary główne bez jena, jak EUR/USD czy GBP/USD, są w tym czasie raczej obserwowane niż handlowane, dlatego ich spread rośnie z około 0,25 pipsa w południe do 0,8–1,2 pipsa nad ranem. Handel nimi w tym oknie to dodatkowy koszt bez dodatkowej okazji.

Czym jest rolowanie pozycji i czemu psuje spread?

Rolowanie pozycji (rollover) to księgowy koniec dnia handlowego u brokera — moment, w którym naliczane są punkty swap, a banki domykają swoje księgi. U większości brokerów wypada około dwudziestej trzeciej–północy czasu polskiego, bo wtedy przypada północ czasu serwerowego, zwykle nowojorskiego. Na te kilkanaście minut płynność potrafi gwałtownie wyparować: banki wycofują kwotowania, arkusz robi się płytki, a spread na EUR/USD, który w optymalnym oknie ma 0,25 pipsa, bywa wtedy kilka razy szerszy. Dodatkowo nakłada się to na koniec sesji nowojorskiej i początek martwego okna przed otwarciem Tokio. Zlecenie z rynku złożone dokładnie wtedy potrafi wejść z poślizgiem, którego o żadnej innej porze byś nie zobaczył — dlatego okolic rolowania lepiej unikać.

Jak inwestor indywidualny powinien dobierać godziny do par walutowych?

Zasada jest prosta: dopasuj parę do godziny, a nie odwrotnie. Każda waluta ma swoje lokalne centrum finansowe, a płynność jest najwyższa, gdy to centrum pracuje. Pary główne (EUR/USD, GBP/USD, USD/JPY) handluj przede wszystkim w oknie zachodzenia Londyn–Nowy Jork, między czternastą a siedemnastą czasu polskiego — wtedy spread jest najwęższy. Pary funtowe są dodatkowo żywe przy porannym otwarciu Londynu. Pary jenowe mają sens również w godzinach tokijskich, gdy aktywne są japońskie banki. Egzotyki, jak USD/TRY czy USD/ZAR, handluj wyłącznie w lokalnych godzinach pracy ich banków — poza nimi spread potrafi się rozszerzyć wielokrotnie i sam koszt transakcji zjada przewagę, nawet gdy kierunek jest poprawny.

Pogłębij temat · pełny przewodnik