Initial jobless claims pomagają regularnie aktualizować obraz amerykańskiego rynku pracy. Aby odczytać publikację, trzeba jednak sprawdzić więcej niż kolor liczby w kalendarzu: rodzaj wniosków, tydzień odniesienia, korektę sezonową i rewizję. Dopiero potem można rozważać, czy raport zmienia wcześniejsze oczekiwania. Nie jest to samodzielny sygnał kupna lub sprzedaży dolara.

Co raport mierzy, a czego nie obejmuje

Initial claims to początkowe wnioski w procedurze ubezpieczenia od bezrobocia; ich złożenie uruchamia ustalenie uprawnień. Nie oznacza pierwszego wniosku w życiu ani automatycznej wypłaty. Continued claims dotyczą dalszego ubiegania się o świadczenia za tygodnie bezrobocia. Nie traktuj ich jako listy wszystkich osób bez pracy.

BLS wyjaśnia, że część bezrobotnych nie ma uprawnień, wyczerpała świadczenia lub nie składa wniosków. Spadek continued claims nie dowodzi więc sam w sobie, że wszyscy znikający z tej serii znaleźli zatrudnienie. Initial claims również nie są pełnym licznikiem zwolnień w całej gospodarce.

Stopa insured unemployment używa zatrudnienia objętego ubezpieczeniem jako mianownika. Oficjalna stopa bezrobocia U-3 pochodzi z badania CPS i odnosi liczbę bezrobotnych do zasobu siły roboczej. Hipotetycznie 1,8 mln podzielone przez 150 mln daje 1,2%; to ilustracja pierwszego ilorazu, a nie obliczenie U-3. Nie porównuj tych stóp jak dwóch pomiarów tej samej populacji.

Najpierw przeczytaj daty i etykiety

Raport DOL rozróżnia dane SA, skorygowane sezonowo, i NSA, bez takiej korekty. Korekta ogranicza wpływ powtarzalnej sezonowości, nie usuwa wszystkich zakłóceń. W nagłówkowych seriach initial claims opisują tydzień późniejszy niż insured unemployment; agregaty wszystkich programów mogą mieć jeszcze inną datę. Sprawdzaj każde pole „week ending”.

Nie dodawaj initial do continued, żeby uzyskać „łączną liczbę bezrobotnych”. Mieszałoby to różne miary i okresy. W tabeli obejmującej wszystkie programy DOL zastrzega też, że zgłoszone tygodnie świadczeń nie oznaczają unikalnych osób. Zapis zakresu programu jest równie potrzebny jak zapis liczby.

Standardowy termin publikacji to czwartek o 8:30 czasu wschodniego USA. Święta mogą zmienić dzień. W Polsce jest to zwykle 14:30, a przy rozbieżnych terminach zmiany czasu 13:30. Sprawdź bieżący harmonogram DOL i strefę kalendarza, zamiast ustawiać na cały rok sztywny alarm. Sam opis „EST” nie powinien skłaniać do ignorowania amerykańskiego czasu letniego.

Odczyt, zaskoczenie i rewizja to trzy osobne informacje

Poniższe wartości są wymyślonym przykładem rachunkowym, nie bieżącym raportem. Litera W oznacza najnowszy tydzień danych initial claims SA. Konsensus to przyjęte w przykładzie oczekiwanie z kalendarza; przed rzeczywistą publikacją zapisz jego dostawcę, godzinę i jednostkę.

Hipotetyczna publikacja: initial claims SA, wszystkie wartości w tysiącach
Pole w notatceWartośćCo porównujemy
Nowy tydzień W224Odczyt opublikowany teraz
Konsensus dla W220Zapisany przed publikacją
Poprzedni tydzień W−1: wcześniej215Wartość znana przed dzisiejszą rewizją
Poprzedni tydzień W−1: po rewizji218Baza bieżącej zmiany tygodniowej
Zaskoczenie dla W+4224 − 220
Zmiana tydzień do tygodnia+6224 − 218
Rewizja poprzedniego tygodnia+3218 − 215

Odczyt 224 tys. jest wyższy od konsensusu o 4 tys., a od zrewidowanego poprzedniego tygodnia o 6 tys. Różnica 224 − 215 = 9 tys. łączy zmianę tygodniową z rewizją. Można ją policzyć, lecz nie należy nazywać jej bieżącą zmianą tydzień do tygodnia. Nie dodawaj też zaskoczenia +4 do rewizji +3 jako nowego, oficjalnego wskaźnika.

W arkuszu zachowaj dwie kolumny dla poprzedniego odczytu: wartość znaną przed publikacją oraz wartość po korekcie. Dzięki temu odtworzysz informację dostępną uczestnikowi rynku w danym momencie. Nadpisanie historii wyłącznie ostatecznymi liczbami utrudnia uczciwą ocenę reakcji na wiadomości.

Średnia czterotygodniowa: policz ją z jednej wersji danych

To średnia dla czterech kolejnych tygodni, nie czterech nagłówków skopiowanych z kolejnych komunikatów. DOL rewiduje dane; w obliczeniu użyj wartości z tej samej dostępnej wersji szeregu. W naszym przykładzie najnowsze wartości od W−3 do W to: 210, 216, 218 i 224 tys.

Średnia wynosi (210 + 216 + 218 + 224) / 4 = 217 tys. Przy dodatkowym założeniu W−4 = 208 tys. poprzednia średnia po rewizji to (208 + 210 + 216 + 218) / 4 = 213 tys. Bieżący wzrost średniej wynosi zatem 4 tys.

Przed korektą W−1 z 215 do 218 tys. poprzednia średnia wynosiła 212,25 tys. Sama rewizja podnosi ją o 3 / 4 = 0,75 tys. Porównanie 217 z dawnymi 212,25 daje 4,75 tys., lecz miesza dwie wersje danych. Założyliśmy, że pozostałe tygodnie nie były rewidowane; w prawdziwym arkuszu również to sprawdź.

Uśrednianie łagodzi skok pojedynczej obserwacji, ale nie dowodzi przyczyny zmiany. Jeżeli średnia rośnie, zapisz „rośnie średnia tej serii”, zamiast automatycznie ogłaszać recesję lub przewidywać konkretny NFP. Sprawdź, czy podobny obraz pokazują inne miary rynku pracy.

Jak wykorzystać raport w analizie walutowej

Fed realizuje cele obejmujące maksymalne zatrudnienie i stabilność cen. Claims są jednym z elementów obrazu gospodarczego, a nie regułą ustalającą jego następną decyzję. W analizie rozdziel hipotezę „dane mogą zmienić oczekiwania dotyczące stóp” od twierdzenia „dolar musi teraz spaść”. Drugi wniosek nie wynika z samej liczby wniosków.

Przed publikacją określ, jaka informacja faktycznie zmieniłaby twoją ocenę, oraz sprawdź inne wydarzenia o tej samej godzinie. Po niej uzupełnij tabelę, dopiero potem porównaj reakcję wybranej pary walutowej. Nie przypisuj całego ruchu claims, jeżeli równocześnie napłynęły inne wiadomości. Brak transakcji również może być zgodny z planem.

Do dalszej pracy zestaw serię z raportem NFP, zachowując różne definicje i okresy. Praktyczny następny krok to przygotowanie własnego kalendarza publikacji z miejscem na konsensus, rewizje oraz daty odniesienia.

Nowy tydzień rośnie, średnia spada

Własny model initial claims SA używa jednej wersji danych, bez rewizji, w tysiącach wniosków. Poprzednie okno czterech tygodni zawiera 300, 210, 215 i 220. Nowy odczyt to 230, więc wzrósł o 10 względem najbliższego poprzedniego tygodnia. Z ruchomego okna wypada jednak starszy odczyt 300.

Wypadający tydzień zmienia kierunek średniej
Okno modeloweWartości w tysiącachŚrednia
Poprzednie okno300; 210; 215; 220236,25
Nowe okno210; 215; 220; 230218,75

Stara średnia wynosi 236,25, nowa (210 + 215 + 220 + 230)/4 = 218,75. Spada o 17,50, mimo tygodniowego wzrostu najnowszej liczby. Przy niezmienionej wersji wspólnych tygodni różnica średnich jest równa (nowy − wypadający)/4, czyli (230 − 300)/4. Nie zależy wyłącznie od porównania nowego tygodnia z poprzednim.

Oba nagłówki — „wnioski wzrosły” i „średnia spadła” — są tu poprawne, o ile podają właściwy okres. W prawdziwym komunikacie DOL dodatkowo sprawdź rewizję poprzedniej średniej i tygodni. Nie odtwarzaj trendu z jednej efektownej obserwacji ani nie nazywaj spadku średniej dowodem, że nowy tydzień był lepszy. W dzienniku trzymaj cały zestaw czterech wartości oraz daty ich odniesienia.

Sprawdź, czy rozumiesz

Jedno krótkie ćwiczenie

W modelu wszystkie wartości initial claims SA są w tysiącach. Najnowsze cztery tygodnie to 220, 222, 226 i 232. Konsensus dla ostatniego tygodnia wynosił 228; poprzedni tydzień zrewidowano z 224 do 226. Policz średnią, zaskoczenie, zmianę tygodniową i rewizję.

Sprawdź odpowiedź

Średnia: (220 + 222 + 226 + 232) / 4 = 225 tys. Zaskoczenie: 232 − 228 = +4 tys. Zmiana tygodniowa: 232 − 226 = +6 tys. Rewizja: 226 − 224 = +2 tys. To cztery odrębne informacje, które same nie określają kierunku kursu.

Następny temat: Kalendarz ekonomiczny: czas, prognozy i rewizje krok po kroku →