Sesja tokijska — pary z jenem, chińskie dane i nocny rynek

Ostatnio zweryfikowano: · Weryfikacja kwartalna
Ostrzeżenie · YMYL Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Handel na rynku Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału — według ESMA 74–89% rachunków detalicznych traci pieniądze.

Jest 2:45 w nocy czasu polskiego. Większość Warszawy śpi, a w Pekinie urzędnicy statystyczni właśnie publikują wskaźnik PMI dla przemysłu. Liczba wypada słabiej, niż zakładał rynek, i w ciągu kilku minut dolar australijski traci kilkadziesiąt punktów. To jest sesja tokijska w pigułce: pora, gdy Europa odpoczywa, a o kursach decydują Azja i Pacyfik. Poniżej tłumaczę, jak ten nocny rynek wygląda od środka i co realnie może z niego wyciągnąć trader z naszej strefy czasowej.

Czym jest sesja tokijska i kiedy trwa

Sesja tokijska, nazywana też azjatycką, to pierwsza z trzech dużych sesji dnia handlowego. Otwiera się mniej więcej o północy czasu środkowoeuropejskiego i kończy około dziewiątej rano, gdy do gry wchodzi Londyn. Te godziny przesuwają się o około sześćdziesiąt minut przy zmianach czasu letniego i zimowego, bo Japonia nie przestawia zegarków, a Polska tak. Najwięcej dzieje się między drugą a czwartą nad ranem, kiedy aktywne są jednocześnie Tokio, Singapur i Hongkong.

Warto od razu uporządkować skalę. Według badania Banku Rozrachunków Międzynarodowych z 2022 roku Japonia odpowiada za około 4 procent światowego obrotu walutowego liczonego według lokalizacji biur transakcyjnych. Dla porównania Wielka Brytania to mniej więcej 38 procent, Stany Zjednoczone 19 procent, Singapur około 9, a Hongkong 7 procent. Tokio jest więc tylko jednym z azjatyckich centrów, choć historycznie najbardziej rozpoznawalnym i nadającym ton całej sesji.

Sesja tokijska w liczbach · BIS 2022
Godziny (czas środkowoeuropejski)ok. 00:00–09:00
Najwyższa aktywność02:00–04:00
Udział Japonii w obrocieok. 4%
Najpłynniejsza paraUSD/JPY
Azja razem (Japonia + Singapur + Hongkong)ok. 20%

Które pary naprawdę żyją w nocy

Sesja tokijska ma swój wyraźny charakter walutowy. Najpłynniejsze są pary z jenem japońskim, bo to właśnie noc, gdy japońskie banki i eksporterzy realizują swoje przepływy. Na pierwszym miejscu stoi USD/JPY — najwęższe spready i najczystsze wykresy ma właśnie o tej porze. Tuż za nim plasują się EUR/JPY i GBP/JPY, czyli krzyżówki jena, które potrafią być bardzo ruchliwe.

Drugą rodziną są waluty antypodów. Dzięki temu, że sesja tokijska nakłada się rano na końcówkę sesji w Sydney, dobrze handluje się parami AUD/JPY oraz AUD/USD. Dolar australijski jest tu szczególnie wrażliwy, bo gospodarka Australii mocno zależy od handlu z Chinami. Para AUD/USD reaguje na chińskie dane niemal tak, jakby były to dane australijskie.

Reszta majorsów schodzi nocą na dalszy plan. EUR/USD i GBP/USD są w Tokio cieńsze, ze spreadami szerszymi niż w godzinach europejskich, a ich ruchy bywają niemrawe aż do otwarcia Londynu. Jeśli interesuje Cię ta druga, znacznie większa odsłona rynku, opisałem ją osobno przy okazji sesji londyńskiej. To nie znaczy, że eurodolara nocą nie da się tradować — chodzi raczej o to, że nie grasz wtedy w jego najlepszych warunkach.

„Jen japoński jest najaktywniej handlowany podczas sesji azjatyckiej, gdy japońskie banki i firmy są obecne na rynku." — Kathy Lien, Day Trading and Swing Trading the Currency Market, Wiley, 2016

Chińskie dane, które ruszają nocą rynkiem

Najważniejszym wydarzeniem sesji tokijskiej zwykle nie jest Japonia, tylko Chiny. Kluczowe publikacje makro z Pekinu trafiają na rynek około 2:45 czasu polskiego, czyli w samym środku najpłynniejszego okna. Wskaźniki PMI dla przemysłu i usług, inflacja, produkt krajowy brutto, sprzedaż detaliczna i produkcja przemysłowa — każda z tych liczb potrafi wywołać gwałtowny ruch.

Najmocniej reaguje dolar australijski, bo Chiny są największym odbiorcą australijskiego eksportu surowców. Razem z nim drży złoto, którego Chiny są jednym z największych konsumentów na świecie. Niespodzianka w odczycie PMI rzędu jednego punktu względem prognozy potrafi przesunąć AUD/USD o kilkadziesiąt punktów w kilka minut. Dlatego nawet trader skupiony na jenie powinien mieć chiński kalendarz pod ręką — zaskakujący odczyt rozlewa się po całej sesji.

Bank Japonii i ryzyko interwencji

Drugim źródłem nocnej zmienności jest Bank Japonii. Decyzje w sprawie stóp procentowych ogłaszane są kilka razy w roku, zwykle w godzinach porannych czasu tokijskiego, co u nas wypada nad ranem. Sama decyzja bywa mniej istotna niż ton komunikatu i konferencji, bo japońska polityka pieniężna od lat balansuje wokół bardzo niskich stóp.

Osobny rozdział to interwencje walutowe. Gdy jen słabnie zbyt szybko, japońskie ministerstwo finansów potrafi wejść na rynek bez zapowiedzi i w kilka chwil umocnić walutę o setki punktów. Takie ruchy są rzadkie, ale potrafią wywrócić każdą otwartą pozycję na parach z jenem. Dlatego w okolicy posiedzeń Banku Japonii rozsądniej jest zmniejszyć wielkość pozycji albo w ogóle odpuścić nowe wejścia.

Jak handlować sesją tokijską z polskiej strefy czasowej

Najtrudniejsze w tej sesji nie są wykresy, tylko zegar. Dla kogoś, kto pracuje na etacie, regularne wstawanie o drugiej w nocy nie ma sensu i szybko odbija się na zdrowiu. Zamiast walczyć z biologią, lepiej dopasować styl do rytmu rynku.

Dla tradera pozycyjnego i swingowego najprostsze rozwiązanie to zlecenia oczekujące ustawione przed snem. Wyznaczasz wieczorem poziomy na USD/JPY czy AUD/USD, ustawiasz wejścia ze stop lossem i pozwalasz brokerowi wykonać je za Ciebie, jeśli rynek tam dojdzie. Drugą warstwą są alerty cenowe i powiadomienia w telefonie ustawione na okolice 2:45, dzięki którym obudzisz się tylko wtedy, gdy chińskie dane naprawdę zaskoczą. Jeśli dopiero układasz sobie cały dobowy plan pracy z rynkiem, pomocne będzie zestawienie z tekstu o strefie czasowej tradera.

Trzecia opcja jest dla wytrwałych. Jeśli specjalizujesz się w parach z jenem albo w walutach surowcowych, możesz świadomie przesunąć swój grafik tak, by aktywne godziny pokrywały się z sesją azjatycką. To wymaga konsekwentnej zmiany trybu dnia, ale daje dostęp do najlepszej płynności na tych instrumentach. Naturalnym pomostem jest wczesny poranek, gdy Tokio jeszcze pracuje, a Europa się budzi — temu momentowi poświęciłem osobny tekst o nakładaniu się sesji Tokio i Londynu. Jeśli wolisz najpierw poukładać sobie podstawy rytmu dobowego rynku, krótkie przypomnienie znajdziesz w przewodniku po charakterystyce sesji w kursie forex na MyBank.pl.

Co zrobić jutro

  1. Sprawdź godziny u swojego brokera. Zanotuj, kiedy realnie zaczyna się sesja tokijska w bieżącym czasie — letnim lub zimowym — bo różnica jednej godziny zmienia moment chińskich publikacji.
  2. Zawęź listę instrumentów. Na noc zostaw USD/JPY, EUR/JPY, GBP/JPY oraz AUD/USD i AUD/JPY. Resztę majorsów odłóż na sesję londyńską.
  3. Ustaw alert na 2:45. Wpisz w kalendarzu chińskie dane na najbliższy tydzień i ustaw powiadomienie, zamiast nastawiać budzik na całą noc.
  4. Przed posiedzeniem Banku Japonii zejdź z ryzykiem. Zmniejsz pozycję albo nie otwieraj nowych wejść na parach z jenem na pół godziny przed i po komunikacie.
Jarosław Wasiński
O autorze

Jarosław Wasiński

Redaktor naczelny MyBank.pl · Analityk finansowy i rynkowy

Niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, działającego od 2004 roku. Analiza fundamentalna rynków walutowych i makroekonomicznych od 2007 roku.

Źródła i bibliografia

  1. BIS Triennial Central Bank Survey 2022 · geograficzny rozkład obrotu FX według lokalizacji biur transakcyjnych www.bis.org ↗
  2. BoJ Monetary Policy Meetings — schedule and decisions · kalendarz posiedzeń i decyzje Banku Japonii www.boj.or.jp ↗
  3. Japan Exchange Group Statistics — Equities · statystyki giełdy w Tokio i godziny sesji www.jpx.co.jp ↗

Najczęstsze pytania

Czym sesja tokijska różni się od londyńskiej?

Różnica jest przede wszystkim w skali i charakterze. Tokio odpowiada za jakieś 4 procent światowego obrotu walutowego, a Londyn za blisko 38 procent (dane BIS z 2022 roku), więc sesja azjatycka jest znacznie spokojniejsza. Eurodolar w nocy porusza się w węższym zakresie i ma szersze spready niż w godzinach europejskich. W praktyce sprowadza się to do prostej zasady: jeśli handlujesz EUR/USD czy GBP/USD, lepsze warunki znajdziesz w sesji londyńskiej, a jeśli specjalizujesz się w parach z jenem albo w walutach surowcowych, to właśnie noc jest dla nich naturalną porą.

Które pary najlepiej handlować w nocy?

Trzon stanowią pary z jenem japońskim, bo to pora, gdy japońskie banki i eksporterzy realizują swoje przepływy. Na czele jest USD/JPY z najwęższymi spreadami i najczystszymi wykresami, a tuż za nim krzyżówki jena EUR/JPY i GBP/JPY. Druga grupa to waluty antypodów — AUD/USD i AUD/JPY — które ożywają dzięki temu, że sesja tokijska nakłada się rano na końcówkę handlu w Sydney. Reszty majorsów, czyli głównie EUR/USD i GBP/USD, nocą lepiej unikać, bo płynność jest cieńsza, a spready szersze niż w godzinach europejskich.

Dlaczego chińskie dane są ważne dla tej sesji?

Bo to one, a nie publikacje z Japonii, są najczęściej najmocniejszym wydarzeniem nocy. Kluczowe dane z Pekinu — wskaźniki PMI, inflacja, produkt krajowy brutto, sprzedaż detaliczna — trafiają na rynek około 2:45 czasu polskiego, czyli w samym środku najpłynniejszego okna sesji. Najsilniej reaguje dolar australijski, ponieważ Chiny są największym odbiorcą australijskiego eksportu surowców, a razem z nim porusza się złoto, którego Chiny są jednym z największych konsumentów. Zaskakujący odczyt rzędu jednego punktu względem prognozy potrafi przesunąć AUD/USD o kilkadziesiąt punktów w kilka minut.

Jak handlować sesją tokijską, mając pracę w Polsce?

Bez przestawiania budzika na drugą w nocy, bo to się nie opłaca i szkodzi zdrowiu. Najprostsze rozwiązanie dla tradera pozycyjnego i swingowego to zlecenia oczekujące ustawione przed snem: wyznaczasz wieczorem poziomy na USD/JPY czy AUD/USD razem ze stop lossem, a broker wykonuje wejście za Ciebie. Drugą warstwą są alerty cenowe i powiadomienia w telefonie ustawione na okolice 2:45, dzięki którym obudzisz się tylko wtedy, gdy chińskie dane naprawdę zaskoczą. Dopiero trader, który świadomie specjalizuje się w parach z jenem, ma sens w przesunięciu całego grafiku tak, by aktywne godziny pokrywały się z sesją azjatycką.

Pogłębij temat · pełny przewodnik