Korelacje par walutowych w praktyce — jak czytać macierz i unikać podwójnej ekspozycji
Wtorek, 14 marca 2023 roku, godzina 14:30 czasu warszawskiego. Anna prowadzi swój rachunek z mieszkania w Warszawie i ma otwarte dwie pozycje: długą na EUR/USD po cenie 1,0710 i długą na GBP/USD po cenie 1,2150. Każda z nich to dwa loty standardowe, każda zabezpieczona stop lossem na poziomie pięćdziesięciu pipsów. W jej głowie to dywersyfikacja — dwie różne pary, dwa różne kraje, dwa różne banki centralne. Tego popołudnia Rezerwa Federalna publikuje protokół ze swojego ostatniego posiedzenia z bardziej jastrzębim wydźwiękiem, niż rynek się spodziewał. W ciągu czterdziestu minut EUR/USD spada o sześćdziesiąt pięć pipsów, GBP/USD o pięćdziesiąt osiem. Oba stopy ochronne są wybijane jednym ruchem dolara. Strata: −8 200 zł w nieco ponad pół godziny. Anna była przekonana, że ma dwie pozycje na różnych rynkach — w rzeczywistości miała jedną pozycję na osłabienie dolara, otwartą dwa razy. W tym artykule pokazujemy, czym jest korelacja par walutowych w praktyce, jak czytać macierz korelacji, gdzie ją sprawdzać i jakie pięć błędów konsekwentnie kosztuje inwestorów detalicznych pieniądze.
Czym jest korelacja par walutowych i co dokładnie mierzy współczynnik Pearsona
Współczynnik korelacji Pearsona został wymyślony przez Karla Pearsona — angielskiego matematyka i statystyka — pod koniec dziewiętnastego wieku. Pierwotnie służył biologom do mierzenia zależności między cechami dziedzicznymi (na przykład wzrostem rodziców i dzieci). W finansach trafił szybko, bo dawał prosty sposób na ujęcie tego, czego inwestorzy intuicyjnie szukali: jak bardzo dwa instrumenty poruszają się razem. Formuła sama w sobie nie jest skomplikowana — bierze się szereg dziennych zmian procentowych każdej z par, oblicza średnie, sumuje iloczyny odchyleń i normalizuje przez odchylenia standardowe. Wynik mieści się zawsze w zamkniętym przedziale od minus jednego do plus jednego.
To, czego Pearson nie mierzy, jest równie ważne jak to, co mierzy. Wartość zero oznacza brak liniowej zależności, ale nie wyklucza zależności nieliniowej — dwie pary mogą być pozornie nieskorelowane przez większość czasu i nagle poruszyć się razem podczas paniki rynkowej. Korelacja nie oznacza też przyczyny: EUR/USD i GBP/USD mają korelację 0,85 nie dlatego, że jedna para wpływa na drugą, ale dlatego, że obie mają wspólny czynnik trzeci (kondycję dolara amerykańskiego) i poruszają się reagując na ten sam impuls. Wreszcie, korelacja jest statystyką opisową — opisuje to, co już się stało w wybranym oknie czasowym, ale nie gwarantuje, że ta sama wartość utrzyma się w przyszłości.
Dziesięć najpopularniejszych par walutowych i ich typowe korelacje
Poniższa macierz pokazuje średnie korelacje dziesięciu najczęściej handlowanych par walutowych z lat 2020–2025. Wartości są przybliżone i obliczane na podstawie dziennych zmian procentowych w oknie dziewięćdziesięciu dni, uśrednione przez całe pięć lat. Wartości skrajne (powyżej 0,85 albo poniżej minus 0,85) oznaczają pary, między którymi praktycznie nie ma niezależnego ruchu — to, co dzieje się na jednej, prawie zawsze dzieje się na drugiej.
Najsilniejsza dodatnia korelacja w forex — AUD/USD vs NZD/USD na poziomie około 0,90 — wynika z gospodarczej bliskości Australii i Nowej Zelandii. Obie waluty są klasyfikowane jako tak zwane commodity currencies, oba kraje są dużymi eksporterami surowców do tych samych odbiorców (głównie Chin), a Rezerwa Banku Nowej Zelandii i Bank Rezerw Australii historycznie poruszają stopami procentowymi z opóźnieniem rzędu kilku miesięcy. Najsilniejsza ujemna korelacja — EUR/USD vs USD/CHF na poziomie minus 0,95 — wynika z konstrukcji szwajcarskiej polityki monetarnej, w której bank centralny przez dekady utrzymywał frank w bliskiej relacji do euro, zarówno przez interwencje, jak i przez peg w latach 2011–2015.
Ryzyko podwójnej ekspozycji — błąd, który kosztował Annę 8 200 zł
Wróćmy do historii z otwarcia. Anna miała dwie pozycje, które w jej głowie były niezależne: długa EUR/USD i długa GBP/USD. W rzeczywistości — przy korelacji +0,85 — to była jedna pozycja, otwarta dwa razy. Mechanika jest prosta: jeśli korelacja wynosi 0,85, to ruch dolara o sto pipsów powoduje średnio osiemdziesiąt pięć pipsów ruchu na drugiej parze w tym samym kierunku. Dwa loty na EUR/USD plus dwa loty na GBP/USD, z punktu widzenia ekspozycji na zmianę kursu dolara, zachowują się podobnie jak około trzy i pół lota na EUR/USD samym w sobie.
Konsekwencja praktyczna jest dwojaka. Po pierwsze, ryzyko jest podwojone, a nie zmniejszone. Klasyczna dywersyfikacja zakłada, że dwa instrumenty mają niską korelację — wtedy strata na jednym jest częściowo kompensowana zyskiem na drugim. Przy korelacji powyżej 0,70 ta logika przestaje działać; strata na jednej parze jest niemal gwarantowana na drugiej w tym samym momencie. Po drugie, klasyczna reguła ryzyka jednego procenta na pojedynczą pozycję zostaje cicho przekroczona — Anna, świadomie ryzykując 1 procent na każdą z pozycji, w rzeczywistości ryzykowała blisko 1,7 procent łącznie wobec dolara.
Praktyczna zasada: nigdy nie otwieraj jednocześnie dwóch pozycji w tym samym kierunku na parach z bezwzględną wartością korelacji powyżej 0,70. Trzeci pozycji już w ogóle nie. Jeśli widzisz silny sygnał na EUR/USD i równocześnie na GBP/USD, wybierz tę parę, która ma lepszą strukturę techniczną (jaśniejsze poziomy wsparcia i oporu, czystsze świece), i zostań przy niej. Zostawienie obu jest finalnie pomyłką numer jeden detalicznego rynku forex — częstszą i bardziej kosztowną niż błędne kierunki czy złe stopy ochronne.
Wykorzystanie korelacji do hedge i kiedy to ma sens
Po przeciwnej stronie ryzyka podwójnej ekspozycji leży zastosowanie korelacji do zabezpieczenia pozycji (hedge). Mechanika wygląda kusząco: jeśli jesteś długi na EUR/USD i obawiasz się gwałtownego osłabienia euro, możesz otworzyć drugą długą pozycję na USD/CHF. Przy korelacji minus 0,95 spadek EUR/USD zwykle generuje wzrost USD/CHF, więc strata na pozycji głównej jest częściowo kompensowana zyskiem na hedge'u. Brzmi dobrze. W rzeczywistości jednak ten manewr ma trzy poważne pułapki.
Pierwsza pułapka to beta — proporcja zmienności między dwiema parami. Korelacja minus 0,95 nie oznacza, że sto pipsów na EUR/USD przekłada się dokładnie na sto pipsów na USD/CHF. Średni zakres dzienny EUR/USD to typowo 70–100 pipsów, USD/CHF — 50–90 pipsów. Beta USD/CHF do EUR/USD wynosi około 0,75 — co oznacza, że ruch o sto pipsów na pierwszej parze odpowiada średnio siedemdziesięciu pięciu pipsom na drugiej. Aby hedge był neutralny, wielkość pozycji hedgingowej musi być proporcjonalnie większa, a nie taka sama. Mało który trader retail to wylicza.
Druga pułapka to koszty. Każda z dwóch pozycji generuje koszt spreadu (typowo 0,5–1,5 pipsa) i koszt rolowania (swap dzienny, dodatni lub ujemny, zależnie od kierunku i pary). Hedge w portfelu retail płaci się zarówno na pozycji głównej, jak i na pozycji zabezpieczającej. Jeśli trzymasz hedge przez tydzień, kumulatywny koszt swapu i spreadu może wynieść 10–20 pipsów — to wystarczy, by neutralność pozycji w pieniądzu była iluzją.
Trzecia pułapka — i to ona jest najtrudniejsza do zaakceptowania — to fakt, że hedge przestaje działać dokładnie wtedy, kiedy go najbardziej potrzebujesz. Podczas usunięcia peg EUR/CHF przez SNB 15 stycznia 2015 roku korelacja EUR/USD vs USD/CHF, która przez lata wynosiła minus 0,95, w ciągu pięciu minut załamała się i wróciła do swojej długoterminowej średniej dopiero po kilku tygodniach. Trader z hedge'em w tych pięciu minutach poniósł podwójną stratę. Hedge korelacyjny w portfelu retail ma sens głównie wtedy, gdy kapitał przekracza pięćdziesiąt tysięcy złotych, spread jest niski (broker ECN), a okres trzymania pozycji wynosi maksymalnie kilka dni.
Macierz korelacji w praktyce — MyFXBook, Investing.com i jak je czytać
Aktualne korelacje sprawdza się w dwóch darmowych i wiarygodnych narzędziach. Pierwsze to MyFXBook (myfxbook.com/forex-market/correlation), które udostępnia macierz dla około czterdziestu par walutowych w pięciu oknach czasowych: pięć minut, godzina, dzień, tydzień i miesiąc. Drugie to Investing.com (investing.com/tools/correlation-calculator), który dodaje horyzont sześciomiesięczny i roczny, a także pozwala porównać pary z parametrami spoza forex (indeksy, towary). Oba narzędzia odświeżają wartości co kilkadziesiąt minut i są wystarczająco dokładne dla decyzji tradera detalicznego.
Czytanie macierzy ma trzy kroki. Pierwszy: zawsze patrz na trzy okna jednocześnie — 30, 60 i 90 dni. Jeśli wartości są zbliżone (różnica mniejsza niż 0,15), korelacja jest stabilna i można na niej polegać. Jeśli okno trzydziestodniowe znacząco odbiega od dziewięćdziesięciodniowego, trwa lokalna anomalia i przed otwarciem pozycji trzeba zrozumieć przyczynę. Drugi krok: oznacz kolorami wartości powyżej 0,70 (pomarańczowy — ryzyko podwójnej ekspozycji), powyżej 0,85 (czerwony — praktycznie identyczna pozycja) i poniżej minus 0,70 (zielony — potencjalny hedge, z zastrzeżeniami z poprzedniej sekcji). Trzeci krok: ignoruj okna pięciominutowe i godzinowe — szum statystyczny w tych horyzontach jest zbyt duży, by wartości miały praktyczne znaczenie dla strategii swing lub pozycyjnej.
Praktyczny przykład — Anna miesiąc później
Wracamy do Anny. Po stracie z 14 marca wprowadziła trzy zmiany w sposobie pracy. Pierwsza: codzienny screening macierzy korelacji w MyFXBook przed otwarciem jakiejkolwiek pozycji. Sprawdza okna 30 i 90 dni, zaznacza pomarańczowym wszystkie pary z bezwzględną korelacją powyżej 0,70 wobec pozycji już otwartych. Druga: zasada jednej pozycji na koszyk skorelowany. Jeśli ma już długą EUR/USD, nie otwiera GBP/USD, niezależnie od tego, jak dobry wygląda sygnał. Zamiast tego notuje sygnał w dzienniku i wraca do niego po zamknięciu pierwszej pozycji. Trzecia: tygodniowy audyt łącznej ekspozycji walutowej — sumuje pozycje w przeliczeniu na ekspozycję wobec dolara, euro, funta, jena i franka osobno, i sprawdza, czy żadna pojedyncza waluta nie odpowiada za więcej niż 60 procent całkowitego ryzyka portfela.
15 kwietnia 2023, miesiąc po stracie marcowej, Anna ma sygnał long na EUR/USD i równolegle long na GBP/USD. W marcu otworzyłaby obie. Tym razem wybiera EUR/USD — bo poziom wsparcia jest klarowniejszy, a osłabienie funta wobec euro w ostatnich dwóch tygodniach sugeruje, że relatywna siła leży po stronie wspólnej waluty. Sygnał na GBP/USD odnotowuje w dzienniku. EUR/USD zarabia w ciągu sześciu dni 92 pipsy. Na tych dwóch lotach to 1 840 zł zysku. Gdyby otworzyła obie pozycje, łączny zysk wyniósłby około 3 200 zł, ale ryzyko byłoby dokładnie takim samym ryzykiem, które kosztowało ją 8 200 zł miesiąc wcześniej. Reguła „jedna pozycja na koszyk skorelowany" oznacza, że niektóre dni zarabia się mniej — ale w długim horyzoncie kapitał rośnie, bo straty są ograniczone.
„Dzienny obrót na rynku walutowym wynosi 7,5 biliona dolarów, ale to nie wielkość rynku stanowi główne ryzyko dla inwestora detalicznego — to korelacje między parami, których trader nie rozumie. Dwie pozycje skorelowane na poziomie 0,85 to z punktu widzenia ekspozycji jedna pozycja, otwarta dwa razy." — BIS Triennial Central Bank Survey, edycja 2022, podsumowanie struktury globalnych obrotów na rynku FX.
Pięć najczęstszych błędów retail w zarządzaniu korelacjami
Po pięciu latach obserwacji rachunków inwestorów detalicznych wyłania się pięć powtarzalnych błędów, które konsekwentnie kosztują pieniądze. Każdy z nich jest możliwy do uniknięcia w pięć minut przed otwarciem pozycji.
- Sprawdzanie korelacji raz w roku. Wartości się zmieniają — Brexit obniżył EUR/USD vs GBP/USD z 0,85 do 0,55 na cztery miesiące. Trader, który polegał na średniej historycznej, nie zauważył zmiany. Częstotliwość weryfikacji to raz w miesiącu, nie raz w roku.
- Mylenie korelacji z przyczyną. Korelacja 0,90 między AUD/USD i NZD/USD nie znaczy, że jedna para wpływa na drugą — obie reagują na trzeci, wspólny czynnik (apetyt na ryzyko, ceny surowców). Trader, który handluje NZD/USD jako kopię AUD/USD, ignoruje moment, kiedy Reserve Bank of New Zealand robi własny ruch.
- Hedging bez kalkulacji beta. Otwarcie 1 lota na USD/CHF jako hedge na 1 lot EUR/USD daje neutralizację 75-procentową, nie pełną. Aby hedge był neutralny pieniężnie, USD/CHF musi być proporcjonalnie większy — i ten szczegół decyduje o efektywności zabezpieczenia.
- Ignorowanie korelacji surowcowych. USD/CAD koreluje z ceną ropy WTI na poziomie około minus 0,75. Trader, który otwiera długą pozycję na USD/CAD w dzień publikacji raportu OPEC, podejmuje decyzję, której ekspozycji nie rozumie. To samo dotyczy AUD/USD i miedzi.
- Otwieranie pozycji na koszyku zamiast na pojedynczej parze. Trzy pary z dolarem w mianowniku (EUR/USD, GBP/USD, AUD/USD) długo, każda po jednym locie, to nie jest portfel zdywersyfikowany — to jest pojedyncza, dużej wielkości pozycja na osłabienie dolara, przykryta iluzją różnorodności.
Podsumowanie — co czytelnik ma konkretnie zrobić jutro
Korelacje par walutowych nie są akademicką ciekawostką. Są jednym z najsilniejszych determinantów rzeczywistego ryzyka w portfelu inwestora detalicznego — silniejszym niż wybór konkretnej strategii, silniejszym niż timing wejścia, silniejszym niż wybór brokera. Trader, który handluje bez znajomości korelacji, zawsze podejmuje decyzje, których pełnej ekspozycji nie rozumie.
Praktyczne minimum, jakie czytelnik powinien wdrożyć po przeczytaniu tego artykułu, mieści się w trzech krokach. Po pierwsze, jeszcze dzisiaj otwórz macierz korelacji w MyFXBook albo Investing.com i przejrzyj typowe wartości dla par, którymi handlujesz. Zapamiętaj progi: powyżej 0,70 to ryzyko podwójnej ekspozycji, poniżej minus 0,70 to potencjalny hedge. Po drugie, wprowadź zasadę: jedna pozycja na koszyk skorelowany. Jeśli już masz długą EUR/USD, nie otwieraj GBP/USD ani AUD/USD w tym samym kierunku — niezależnie od tego, jak dobre wyglądają sygnały. Po trzecie, raz w miesiącu wracaj do macierzy i sprawdzaj, czy wartości się nie zmieniły — porównaj okno 30-dniowe z 90-dniowym i jeśli różnica jest większa niż 0,30, znajdź przyczynę, zanim otworzysz nową pozycję.
Anna z otwarcia tego artykułu straciła 8 200 zł na lekcji, którą można było uniknąć za cenę pięciu minut sprawdzenia macierzy. Tysiące inwestorów detalicznych każdego dnia powtarzają jej błąd, bo dywersyfikacja przez pary skorelowane wygląda na dywersyfikację. Nie jest. Trader, który tego nie rozumie, w długim horyzoncie traci szybciej, niż wskazywałaby jego statystyka skuteczności pojedynczych sygnałów.
Powiązane materiały: Korelacje par walutowych — dlaczego EUR/USD i GBP/USD razem rosną — krótsze ujęcie tej samej tematyki z akcentem na konkretne wartości; Risk management — podstawy zarządzania ryzykiem tradera — reguła jednego procenta, dyscyplina stop lossa i mechanizmy ochrony kapitału; Correlation trading — pairs trading w forex — zaawansowane wykorzystanie korelacji jako źródła strategii statystycznej.
Źródła i bibliografia
-
BIS Triennial Central Bank Survey 2022 — FX turnover and currency dynamics · globalna struktura obrotów i dziennej zmienności par walutowych www.bis.org ↗
-
CFA Institute Portfolio diversification and currency correlations · akademiczne podstawy korelacji aktywów www.cfainstitute.org ↗
-
MyFXBook Forex correlation calculator · aktualne macierze korelacji 30/60/90 dni www.myfxbook.com ↗
-
Investing.com Currency correlation tool · narzędzie macierzy korelacji par walutowych www.investing.com ↗
Najczęstsze pytania
Jak dokładnie liczy się współczynnik korelacji Pearsona dwóch par walutowych?
Współczynnik korelacji Pearsona to klasyczna statystyka opisowa, wymyślona przez Karla Pearsona pod koniec dziewiętnastego wieku. W kontekście dwóch par walutowych liczy się go następująco: bierze się szereg dziennych zmian procentowych każdej z par za wybrany okres (typowo 30, 60 albo 90 dni), oblicza średnią arytmetyczną zmian dla obu par, a następnie sumuje iloczyny odchyleń od średniej i normalizuje wynik przez iloczyn odchyleń standardowych obu szeregów. Wynik mieści się zawsze w przedziale od minus jednego do plus jednego. Wartość plus jeden oznacza idealnie liniową zależność dodatnią — gdy jedna para rośnie o procent, druga rośnie dokładnie o procent. Wartość minus jeden to idealnie liniowa zależność odwrotna. Zero oznacza brak zależności liniowej. W praktyce na rynku walutowym wartości skrajne (powyżej 0,95 albo poniżej minus 0,95) zdarzają się rzadko i typowo dotyczą par, w których jedna waluta dosłownie pojawia się po obu stronach kwotowania, jak EUR/USD i USD/CHF (CHF jest historycznie powiązany kursowo z euro). Nie trzeba liczyć tego ręcznie — narzędzia takie jak MyFXBook czy Investing.com aktualizują macierze co kilkadziesiąt minut. Trzeba jednak rozumieć, że Pearson mierzy zależność liniową, więc niska wartość nie wyklucza zależności nieliniowej (na przykład widocznej tylko podczas paniki rynkowej).
Dlaczego EUR/USD i GBP/USD korelują na poziomie około 0,85, skoro to różne gospodarki?
Bo obie pary mają dolara amerykańskiego w mianowniku — w żargonie rynkowym mówi się, że USD jest „wspólną nogą" obu kwotowań. Kiedy Rezerwa Federalna sygnalizuje jastrzębi zwrot polityki, dolar wzmacnia się wobec całego koszyka walut, więc i euro, i funt jednocześnie tracą wobec niego. EUR/USD spada, GBP/USD spada — stąd dodatnia korelacja. Ten sam mechanizm działa w drugą stronę: gdy publikacja NFP (Non-Farm Payrolls) wypada poniżej oczekiwań rynku, dolar słabnie po obu stronach. Drugi powód jest gospodarczy: Wielka Brytania i strefa euro to dwie najbardziej zintegrowane gospodarki świata. Około 47 procent brytyjskiego eksportu trafia do Unii Europejskiej, a 16 procent importu strefy euro pochodzi z Wielkiej Brytanii. Kiedy spada koniunktura w Niemczech, prędzej czy później spada też w Wielkiej Brytanii — i odwrotnie. Trzeci powód to wspólne sentyment risk-on i risk-off. W momentach apetytu na ryzyko kapitał odpływa z dolara do walut wyższego oprocentowania, a euro i funt zachowują się wtedy podobnie. Wartość około 0,85 to średnia z lat 2020–2025; w pojedynczych okresach była wyższa (powyżej 0,90 w spokojnych miesiącach 2024 roku) albo niższa (poniżej 0,55 w pierwszych tygodniach po referendum brexitowym w czerwcu 2016, kiedy funt poruszał się autonomicznie z powodów polityki krajowej).
Czy korelacje par walutowych zmieniają się w czasie i jak często trzeba je sprawdzać?
Korelacje są dynamiczne. Stałość, którą widzi się w nagłówkach typu „EUR/USD vs GBP/USD = 0,85", to średnia długoterminowa — w pojedynczych miesiącach wartość potrafi wynosić zarówno 0,95, jak i 0,40. Trzy czynniki najczęściej zaburzają historyczne korelacje. Pierwszy to wydarzenia polityczne wymierzone w jedną z walut: referendum brexitowe z 23 czerwca 2016 roku obniżyło korelację EUR/USD vs GBP/USD z 0,85 do około 0,50 na cztery miesiące, dopóki rynek nie zaczął handlować funtem ponownie zgodnie z głównym dolarowym narracjom. Drugi to dywergencja polityki banków centralnych: gdy Bank Anglii podnosi stopy procentowe w innym tempie niż EBC, korelacja euro–funt słabnie. W okresie 2022–2023, kiedy BoE i Fed były bardziej zsynchronizowane niż EBC z Fed, korelacja EUR/USD vs GBP/USD spadała momentami poniżej 0,70. Trzeci to specyficzne wydarzenia geopolityczne wpływające asymetrycznie — wojna w Ukrainie w 2022 roku silnie obciążyła euro przez bliskość geograficzną i zależność energetyczną strefy euro od rosyjskich surowców, podczas gdy funt cierpiał wyraźnie słabiej. Praktyczna częstotliwość weryfikacji to raz w miesiącu — sprawdzasz macierz w MyFXBook lub Investing.com w trzech oknach (30, 60 i 90 dni) i porównujesz, czy wartości są spójne. Kiedy 30-dniowe okno znacząco odbiega od 90-dniowego (różnica większa niż 0,30), znak, że trwa lokalna anomalia i trzeba znaleźć jej przyczynę przed otwarciem nowej pozycji.
Czy korelacje da się wykorzystać do prostego hedgingu w portfelu retail?
Teoretycznie tak, praktycznie z dużymi zastrzeżeniami. Hedging przez parę silnie skorelowaną negatywnie wygląda kusząco: jeśli jesteś długi na EUR/USD i obawiasz się nagłej deprecjacji euro, możesz otworzyć drugą długą pozycję na USD/CHF (korelacja około minus 0,95). Gdy euro spada, frank zwykle też się osłabia w stosunku do dolara, więc strata na EUR/USD jest częściowo kompensowana zyskiem na USD/CHF. Ale uwaga: ten hedge nie jest darmowy. Po pierwsze, korelacja minus 0,95 nie oznacza, że zmiana o sto pipsów na EUR/USD przekłada się dokładnie na sto pipsów na USD/CHF — odpowiada za to drugi parametr, beta, czyli proporcja zmienności obu par. Po drugie, każda z pozycji generuje koszt spreadu i kosztu rolowania (swap), które płaci się zarówno na pozycji głównej, jak i na hedge'u. Po trzecie — i to jest klucz — hedge przestaje działać dokładnie wtedy, kiedy najbardziej go potrzebujesz. Podczas paniki rynkowej (peg removal SNB w styczniu 2015, początek pandemii w marcu 2020) korelacje historyczne się załamują na minuty i hedge może w skrajnym momencie wygenerować podwójną stratę. Dla retail z kapitałem poniżej 50 000 zł sensowniejszy jest hedge przez zmniejszenie samej pozycji (zamykasz część) niż przez otwieranie drugiej, dodatkowo kosztownej. Hedging korelacyjny ma sens głównie w portfelach instytucjonalnych z odpowiednią głębokością i przy dostępie do market makerów z tightem spreadem.