Indeks PCE — miara inflacji preferowana przez Fed

Ostatnio zweryfikowano: · Weryfikacja kwartalna
Ostrzeżenie · YMYL Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Handel na rynku Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału — według ESMA 74–89% rachunków detalicznych traci pieniądze.

Jest pewien paradoks, który dziwi początkujących. Najpilniej obserwowanym odczytem inflacji w USA jest CPI, ale celem inflacyjnym Rezerwy Federalnej wcale nie jest CPI. Bank centralny mierzy swoje dwa procent zupełnie inną miarą, nazywaną indeksem cen wydatków konsumpcyjnych, w skrócie PCE. To miara, którą Fed traktuje jako najważniejszą, choć rynek reaguje na nią słabiej niż na CPI. W tym tekście wyjaśniam, czym jest indeks PCE, czym różni się od CPI i dlaczego mimo niższej reakcji wciąż potrafi poruszyć dolarem.

Czym jest indeks cen PCE i kto go publikuje

Indeks cen PCE (Personal Consumption Expenditures price index, indeks cen wydatków konsumpcyjnych) to comiesięczna miara tego, jak zmieniają się ceny wszystkich dóbr i usług kupowanych przez amerykańskie gospodarstwa domowe. Publikuje go Biuro Analiz Ekonomicznych, czyli Bureau of Economic Analysis, agencja Departamentu Handlu. Nie jest to osobny raport sam w sobie. Indeks PCE wychodzi jako część szerszej publikacji o dochodach i wydatkach Amerykanów, znanej jako Personal Income and Outlays, zwykle pod koniec miesiąca.

Tak jak przy CPI, liczą się dwa odczyty. Nagłówkowy PCE obejmuje cały koszyk. Bazowy PCE wyłącza żywność i energię, czyli dwie najbardziej zmienne kategorie, i to on pokazuje trwały trend cen. Tu pojawia się ważne rozróżnienie, które warto zapamiętać. Oficjalny cel Fed na poziomie dwóch procent zdefiniowany jest na nagłówkowym indeksie PCE. To bazowy PCE jest jednak miarą najuważniej śledzoną przez analityków, bo pokazuje, dokąd zmierza inflacja bez szumu z cen paliw i jedzenia. Mandat i logikę reakcji banku centralnego rozkładam szerzej w tekście o wpływie decyzji Fed na kurs dolara.

Czym PCE różni się od CPI

Obie miary opisują to samo zjawisko, czyli inflację konsumencką, ale liczą ją inaczej, więc zwykle podają zbliżone, choć nie identyczne wartości. Różnice są trzy i każda ma znaczenie. Po pierwsze, indeks PCE obejmuje szerszy zakres wydatków niż CPI. Po drugie, używa formuły ważonej łańcuchowo, która co miesiąc dopuszcza zmianę wag koszyka. Po trzecie, uwzględnia wydatki ponoszone w imieniu konsumenta, których ten sam nie płaci z własnej kieszeni.

To brzmi technicznie, więc przełóżmy to na konkret. Formuła łańcuchowa pozwala uwzględnić substytucję. Gdy wołowina drożeje, ludzie częściej sięgają po kurczaka, a indeks PCE odzwierciedla tę zmianę zachowań niemal na bieżąco. CPI opiera się na bardziej sztywnym koszyku, więc reaguje na takie przesunięcia wolniej. Najważniejsza różnica w zakresie dotyczy ochrony zdrowia. Indeks PCE wlicza opiekę zdrowotną opłacaną w imieniu konsumenta, na przykład przez pracodawcę albo programy publiczne, podczas gdy CPI liczy głównie to, co Amerykanin płaci sam. Ponieważ wydatki na zdrowie są w Stanach ogromne, ta jedna pozycja wyraźnie zmienia obraz.

Praktyczny efekt tych różnic jest taki, że indeks PCE zwykle wypada o kilka dziesiątych punktu procentowego niżej niż CPI. To nie błąd ani sprzeczność, lecz konsekwencja innej metodologii. Dlatego nie da się porównywać obu odczytów wprost, jeden do jednego. Jeśli interesuje cię ten drugi wskaźnik od strony reakcji rynku, opisałem go osobno w tekście o tym, jak odczyt CPI rusza dolarem.

„Komitet dąży do osiągnięcia inflacji na poziomie 2 procent w dłuższym okresie, mierzonej rocznym tempem zmian indeksu cen wydatków konsumpcyjnych." — Federal Open Market Committee, Statement on Longer-Run Goals and Monetary Policy Strategy, 2020.

Dlaczego PCE rusza rynkiem słabiej niż CPI

Skoro to indeks PCE jest miarą celu Fed, można by oczekiwać, że właśnie on wywoła największą zmienność na dolarze. W praktyce jest odwrotnie, a powód jest prosty i sprowadza się do kalendarza. CPI publikowane jest około połowy miesiąca, a indeks PCE dopiero pod jego koniec, czyli zwykle dwa tygodnie później. Przez te dwa tygodnie rynek zdąży już wycenić, w którą stronę zmierza inflacja, na podstawie wcześniejszego CPI oraz cen producenckich.

W efekcie, gdy w końcu pojawia się odczyt PCE, jest on w dużej mierze przewidziany. Analitycy potrafią z niezłą dokładnością oszacować jego wartość jeszcze przed publikacją, bazując na komponentach znanych z wcześniejszych raportów. Niespodzianka jest więc rzadsza i mniejsza, a tam, gdzie nie ma zaskoczenia, nie ma paliwa do gwałtownego ruchu. Stąd reguła kciuka, że w samym dniu publikacji CPI rusza dolarem mocniej niż PCE, mimo że dla decyzji o stopach to PCE waży więcej.

Nie znaczy to jednak, że dzień PCE można zignorować. Gdy odczyt bazowego PCE wyraźnie odbiega od oczekiwań, na przykład potwierdza, że inflacja okazuje się bardziej uporczywa, niż sugerował wcześniejszy CPI, rynek to zauważa. Taka niespodzianka przesuwa oczekiwania co do ścieżki stóp i potrafi umocnić lub osłabić dolara, choć zwykle w skali mniejszej niż przy gorącym CPI. Mówiąc krótko, PCE rzadziej zaskakuje, ale gdy już zaskoczy, jest to sygnał o dużej wadze.

Co odczyt PCE oznacza dla dolara

Logika przełożenia na walutę jest taka sama jak przy każdej publikacji inflacyjnej. Liczy się nie sam poziom, lecz różnica między odczytem a prognozą. Bazowy PCE wyższy od oczekiwań wzmacnia obawy, że stopy zostaną wyżej przez dłuższy czas, co zwykle sprzyja dolarowi. Odczyt niższy od prognoz działa odwrotnie i otwiera w głowach inwestorów przestrzeń do obniżek, co zwykle osłabia dolara.

Dla osoby uczącej się rynku najrozsądniejsze podejście jest takie, by traktować PCE nie jako okazję do szybkiej transakcji, lecz jako potwierdzenie obrazu inflacji zarysowanego wcześniej przez CPI. Jeśli oba wskaźniki opowiadają tę samą historię, na przykład oba pokazują uporczywą inflację bazową, sygnał dla dolara jest mocniejszy i trwalszy. Jeśli się rozjeżdżają, to znak, że trend cen jest niejednoznaczny, a wtedy lepiej zachować ostrożność niż wymuszać pozycję. Sam moment publikacji łatwiej ogarniesz, gdy wcześniej nauczysz się czytać kalendarz ekonomiczny i sprawdzać dokładną godzinę odczytu. Jak w praktyce rozgrywać same momenty publikacji danych makro, opisuję szerzej w kursie forex MyBank.pl, w części o publikacjach danych w praktyce.

Twój następny krok

  1. Zaznacz oba terminy w jednym kalendarzu. Otwórz kalendarz ekonomiczny, ustaw filtr na Stany Zjednoczone i wpisz obok siebie datę CPI z połowy miesiąca oraz datę publikacji dochodów i wydatków, w której kryje się indeks PCE, zwykle pod koniec miesiąca o 14:30 czasu polskiego. Zobaczysz wtedy, jak te dwa odczyty układają się w jedną historię o inflacji.
  2. Porównuj odczyty parami, nie wprost. Dla trzech kolejnych miesięcy zanotuj bazowy CPI i bazowy PCE w ujęciu rocznym. Pamiętaj, że PCE zwykle wypada nieco niżej, więc nie porównuj liczb jeden do jednego, lecz patrz na kierunek i na to, czy oba wskaźniki opowiadają tę samą historię.
  3. Sprawdzaj, czy PCE potwierdza CPI. Gdy pojawia się odczyt PCE, zadaj sobie jedno pytanie: czy zgadza się z obrazem z wcześniejszego CPI. Zgodność wzmacnia sygnał dla dolara i daje większą pewność co do ścieżki stóp. Rozbieżność jest sygnałem do ostrożności, a nie do szybkiej pozycji.
Jarosław Wasiński
O autorze

Jarosław Wasiński

Redaktor naczelny MyBank.pl · Analityk finansowy i rynkowy

Niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, działającego od 2004 roku. Analiza fundamentalna rynków walutowych i makroekonomicznych od 2007 roku.

Źródła i bibliografia

  1. Bureau of Economic Analysis Personal Consumption Expenditures Price Index — methodology and data · oficjalna metodologia i dane indeksu cen PCE, publikowanego w raporcie Personal Income and Outlays www.bea.gov ↗
  2. Federal Reserve Statement on Longer-Run Goals and Monetary Policy Strategy · definicja celu inflacyjnego 2 procent na indeksie cen wydatków konsumpcyjnych www.federalreserve.gov ↗
  3. Federal Reserve Bank of Cleveland Comparing the CPI and the PCE price index · porównanie metodologii CPI i PCE oraz przyczyn różnicy w odczytach www.clevelandfed.org ↗

Najczęstsze pytania

Czym indeks PCE różni się od CPI i dlaczego zwykle wypada niżej?

Obie miary opisują inflację konsumencką, ale liczą ją inaczej, więc podają zbliżone, choć nie identyczne wartości. Różnic jest trzy. Po pierwsze, indeks PCE obejmuje szerszy koszyk wydatków niż CPI. Po drugie, używa formuły ważonej łańcuchowo, która co miesiąc dopuszcza zmianę wag, dzięki czemu uwzględnia substytucję: gdy wołowina drożeje, a ludzie sięgają po kurczaka, indeks odzwierciedla tę zmianę niemal na bieżąco. CPI opiera się na bardziej sztywnym koszyku i reaguje wolniej. Po trzecie, indeks PCE wlicza wydatki ponoszone w imieniu konsumenta, przede wszystkim opiekę zdrowotną opłacaną przez pracodawcę lub programy publiczne, podczas gdy CPI liczy głównie to, co Amerykanin płaci sam. Ponieważ wydatki na zdrowie są w Stanach ogromne, ta pozycja wyraźnie ciąży w dół. Suma tych różnic sprawia, że indeks PCE zwykle wypada o kilka dziesiątych punktu procentowego niżej niż CPI.

Skoro Fed celuje w PCE, dlaczego rynek mocniej reaguje na CPI?

Powód sprowadza się do kalendarza. CPI publikowane jest około połowy miesiąca, a indeks PCE dopiero pod jego koniec, czyli zwykle dwa tygodnie później. Przez te dwa tygodnie rynek zdąży już wycenić, w którą stronę zmierza inflacja, opierając się na wcześniejszym CPI oraz cenach producenckich. Gdy w końcu pojawia się odczyt PCE, jest on w dużej mierze przewidziany, bo analitycy potrafią oszacować jego wartość na podstawie znanych już komponentów. Niespodzianka jest więc rzadsza i mniejsza, a tam, gdzie nie ma zaskoczenia, nie ma paliwa do gwałtownego ruchu. Dlatego w samym dniu publikacji CPI rusza dolarem mocniej niż PCE. To jednak nie znaczy, że PCE jest mniej ważne. Dla decyzji o stopach to właśnie PCE waży najwięcej, bo na nim Fed definiuje swój cel inflacyjny. Gdy bazowy PCE wyraźnie zaskoczy, na przykład potwierdzi uporczywość inflacji, rynek to zauważa i przesuwa oczekiwania co do ścieżki stóp.

Czym różni się nagłówkowy PCE od bazowego i na który patrzy Fed?

Nagłówkowy PCE obejmuje cały koszyk dóbr i usług, w tym żywność i energię. Bazowy PCE wyłącza te dwie kategorie, bo są najbardziej zmienne: ceny paliw potrafią w jednym miesiącu podbić odczyt, a w kolejnym ściągnąć go w dół, bez żadnej zmiany w trwałej presji cenowej. Tu pojawia się subtelność, którą warto rozumieć. Oficjalny cel Rezerwy Federalnej na poziomie dwóch procent zdefiniowany jest na nagłówkowym indeksie PCE, a nie na bazowym. W praktyce jednak to bazowy PCE jest miarą najuważniej śledzoną przez analityków, ponieważ pokazuje, dokąd naprawdę zmierza inflacja, gdy odsiać szum z cen jedzenia i paliw. Innymi słowy, cel jest formalnie wyznaczony na całym koszyku, ale ocena trwałego trendu inflacji opiera się przede wszystkim na odczycie bazowym. Dla inwestora obserwującego dolara praktyczny wniosek jest taki, że największą wagę ma niespodzianka w bazowym PCE.

Pogłębij temat · pełny przewodnik