Ile zarabiają najlepsi traderzy — Soros kontra realne dane retail

Ostatnio zweryfikowano: · Weryfikacja kwartalna
Ostrzeżenie · YMYL Ten artykuł ma charakter wyłącznie edukacyjny i nie stanowi rekomendacji inwestycyjnej. Handel na rynku Forex wiąże się z wysokim ryzykiem utraty kapitału — według ESMA 74–89% rachunków detalicznych traci pieniądze.

Szesnastego września 1992 roku, w dniu zapamiętanym przez Brytyjczyków jako „Black Wednesday", George Soros — wówczas zarządzający funduszem Quantum — zarobił około miliarda dolarów w ciągu jednej sesji, grając na spadek funta szterlinga, kiedy Bank of England wyrzucił go z Europejskiego Mechanizmu Kursowego. Po drugiej stronie tej samej historii stoi dziś statystyka ESMA z lat 2018–2024: od 74 do 89 procent rachunków klientów detalicznych w Unii Europejskiej traci pieniądze na kontraktach CFD na walutach. W tym artykule zestawiam dwie skrajne prawdy o zarobkach w handlu walutami — kilku najgłośniejszych nazwisk z funduszy hedgingowych i twardych liczb o tym, co naprawdę można zarobić z polskiego mieszkania.

Soros, Druckenmiller i jeden trade za miliard dolarów

Najczęściej cytowany pojedynczy zysk z handlu walutą w historii to właśnie short na funcie z września 1992 roku. Funt był wtedy sztywno powiązany z marką niemiecką w ramach Europejskiego Mechanizmu Kursowego, ale brytyjska inflacja, recesja i wysokie stopy procentowe czyniły obronę kursu coraz droższą. Soros, jego ówczesny zastępca Stanley Druckenmiller i zespół Quantum Fund zbudowali pozycję krótką szacowaną w prasie na około dziesięć miliardów dolarów. Kiedy 16 września Bank of England zawiesił obronę funta i fundusz został wyprowadzony z ERM, Quantum zarobił około miliarda dolarów w jednym dniu, a nominalny zysk z całej operacji oszacowano w ciągu kilku tygodni na blisko dwa miliardy.

Żeby zrozumieć, czym była ta transakcja, trzeba zobaczyć ją w skali zarządzanego kapitału i miesięcy pracy zespołu makro — nie jako pojedynczy „strzał" detalicznego tradera. Wybór momentu i wielkości pozycji opisywany jest dziś w pracach historycznych jako klasyczny przykład makroekonomicznej analizy fundamentalnej. To była gra z bankiem centralnym, nie z innym retail traderem.

Druckenmiller, Jones i klub miliarderów po latach

Stanley Druckenmiller, mózg operacyjny po stronie Soros Fund Management w latach 1988–2000, sam wszedł do klubu miliarderów — magazyn „Forbes" w 2024 roku wycenia jego majątek netto powyżej sześciu miliardów dolarów, zarobionych przede wszystkim na długoterminowym zarządzaniu funduszem Duquesne (zamkniętym w 2010 roku) i jego rodzinnym biurem inwestycyjnym. W wywiadach z lat 2015–2023 Druckenmiller wielokrotnie podkreślał, że jego średnia stopa zwrotu wynosiła około trzydziestu procent rocznie przez trzydzieści lat, bez jednego roku straty — to twarda referencja przy ocenie tego, co możliwe na samej górze.

Drugi z najgłośniejszych makro spekulantów to Paul Tudor Jones, założyciel Tudor Investment Corporation — w październiku 1987 roku, na krachu Black Monday, jego fundusz zarobił szacunkowo około sto procent rocznego zwrotu na krótkich pozycjach na indeksach i korelacji dolar–jen. Bridgewater Associates Raya Dalio, choć skupiona głównie na obligacjach i akcjach, w szczycie zarządzała aktywami rzędu stu pięćdziesięciu miliardów dolarów (dane „Pensions & Investments" z 2022 roku) — to skala, w której kilka punktów bazowych rocznego zwrotu przekłada się na setki milionów wynagrodzenia menedżerskiego.

Renaissance Technologies — średnio 39 procent rocznie, ale zamknięte

Najtrwalszym dowodem na to, że konsekwentny edge na rynkach istnieje, jest fundusz Medallion firmy Renaissance Technologies, założonej przez matematyka Jima Simonsa. Według książki Grega Zuckermana „The Man Who Solved the Market" z 2019 roku, w latach 1988–2018 fundusz Medallion osiągnął średnioroczną stopę zwrotu około 39 procent po opłatach — albo, w wariancie liczonym przed opłatami, około 66 procent. To wyniki niespotykane w żadnym innym znanym funduszu hedge tej skali w tym samym okresie.

Trzeba jednak dodać kontekst, którego brakuje w popularnych omówieniach. Po pierwsze, Medallion jest zamknięty dla kapitału zewnętrznego od końca lat dziewięćdziesiątych — handlują w nim wyłącznie pracownicy Renaissance Technologies i osoby związane z firmą. Po drugie, opłaty pobierane od pracowników są ekstremalnie wysokie (pięć procent management fee i czterdzieści cztery procent performance fee), więc stopa zwrotu netto dla zewnętrznego inwestora i tak nie byłaby zbliżona do tych liczb. Po trzecie, pozostałe fundusze dostępne dla klientów Renaissance Technologies — poza Medallionem — osiągały znacznie skromniejsze rezultaty, kilkanaście procent rocznie. Takie wyniki istnieją, ale praktycznie nie da się ich kupić z zewnątrz.

„Reflexivity sets up the boom-bust process which is one of the principal features of financial markets. Pricing reflects the underlying reality but it is also able to affect it." — George Soros, The Alchemy of Finance, John Wiley & Sons, 1987.

Statystyki ESMA — co naprawdę wygląda rachunek przeciętnego retailu

Po drugiej stronie skali jest klient detaliczny w Unii Europejskiej, w tym w Polsce. W 2018 roku Europejski Urząd Nadzoru Giełd i Papierów Wartościowych (ESMA) wprowadził obowiązek publikowania na stronach brokerów oferujących kontrakty CFD z dźwignią standardowego komunikatu o odsetku rachunków klientów, które tracą pieniądze — szczegółowe dane KNF o tym, ilu traderów realnie zarabia na forex, omawiam osobno. Liczby publikowane od tego czasu układają się stabilnie w przedziale od siedemdziesięciu czterech do osiemdziesięciu dziewięciu procent rachunków na stratę w okresie ostatnich dwunastu miesięcy, w zależności od brokera i kwartału. To statystyka dotycząca CFD na różnych aktywach — walutach, indeksach, akcjach — a w segmencie samych par walutowych odsetek przeważnie jest po stronie wyższej granicy tego przedziału. Pełną mechanikę interwencji ESMA z 2018 roku omawiam w sekcji o ochronie klienta detalicznego na poziomie ESMA w kursie forex MyBank.pl.

Polski regulator, Komisja Nadzoru Finansowego (KNF), publikuje od 2018 roku własne analizy rachunków klientów u brokerów krajowych. Ostatnie cykliczne badania KNF — w tym dane z komunikatów z lat 2022–2023 — pokazują, że w trzyletnim horyzoncie odsetek rachunków zarabiających na całym cyklu utrzymuje się w granicach kilkunastu do dwudziestu procent, a mediana wyniku jest ujemna. To liczby spójne z danymi ESMA, niezostawiające wiele miejsca na romantyczne myślenie o szybkim bogactwie z forexu.

Górny decyl retailu — co realnie pokazują liczby

Jeśli zsumuje się dane KNF, raporty roczne polskich brokerów regulowanych i statystyki firm proptradingowych (FTMO, The Funded Trader, MyForexFunds przed upadłością w 2023 roku), wyłania się dość spójny obraz górnego decyla, czyli najlepszych dziesięciu procent klientów detalicznych. Średnia roczna stopa zwrotu w tej grupie mieści się szacunkowo w okolicach piętnastu do dwudziestu pięciu procent na zainwestowanym kapitale, ale ścieżka dochodzenia rzadko jest liniowa — dla tej samej grupy obsunięcia kapitału (drawdowny) rzędu trzydziestu, czterdziestu, a czasem nawet pięćdziesięciu procent w trakcie roku nie są wyjątkiem.

Mówiąc prościej: dobry rok dla tradera z górnego decyla wygląda jak +25 procent z chwilami, w których konto było 30 procent pod kreską od szczytu, zanim wróciło. To zupełnie inna jakość zwrotu niż „stabilne 25 procent rocznie" sprzedawców kursów — i właśnie ta nieliniowość najbardziej weryfikuje psychikę tradera. Większość osób, które tracą, nie przegrywa dlatego, że źle czyta wykresy; przegrywa, bo nie wytrzymuje obsunięcia, łamie własne zasady i właśnie wtedy wykrwawia konto. Dlatego wskaźniki w stylu procesu ważniejszego niż wynik nie są pustym sloganem — w trzyletnim horyzoncie to one decydują, kto zostaje w grze.

Dlaczego porównywanie się do Sorosa jest psychologiczną pułapką

Mam około dwudziestu lat na rynkach, prowadzę MyBank.pl od 2004 roku i analizuję rynek forex od 2007 roku. W rozmowach z kursantami obserwuję jeden powtarzalny błąd: początkujący porównuje swój wynik z legendą — Sorosem, Druckenmillerem, Simonsem. Takie porównanie nie ma sensu metodologicznie. Soros operował kapitałem rzędu kilku miliardów dolarów i miał dostęp do interbanku, Renaissance Technologies zatrudnia ponad dwustu doktorów matematyki z najszybszą infrastrukturą w branży, a słynne zwroty dotyczą zaledwie kilkudziesięciu nazwisk w historii — to klasyczny survivorship bias, bo nie widzimy tysięcy menedżerów, którzy zniknęli po jednym złym roku. Realistyczny benchmark to nie „ile zarobił Soros", tylko te kilkanaście do dwudziestu kilku procent rocznie z górnego decyla — i to nie jest powód do rozczarowania, tylko punkt wyjścia do uczciwej rozmowy o kapitale i celu.

Polski kontekst: co to znaczy, że można „żyć z forexu"

Pytanie, które dostaję najczęściej, brzmi: czy z polskiego mieszkania da się utrzymać z handlu? Teoretycznie tak, ale wymaga to rzadkiej kombinacji trzech warunków: sensownego kapitału (żeby z 20-procentowego rocznego zwrotu mieć średnią polską pensję netto, trzeba kilkuset tysięcy złotych kapitału roboczego, niezależnie od dźwigni), kilkuletniego stażu z udokumentowaną krzywą equity oraz dyscypliny ryzyka na poziomie, którego większość nie wytrzymuje — bo nieliniowy charakter zwrotów masakruje rachunki traderów rozliczających się emocjonalnie. Pełniejszą analizę robię w artykule czy można żyć z forexu; wniosek pozostaje ten sam — to ścieżka realna, ale rzadka.

Dla większości czytelników sensowniejszą drogą jest traktowanie handlu jako wieloletniego projektu obok pracy etatowej, z kapitałem, którego strata nie zmienia jakości życia, i z celem rozłożonym na dekadę. Wtedy efekt kapitalizacji zysków robi robotę za nas. Alternatywa dla osób chcących skalować bez własnego kapitału to firmy proptradingowe typu FTMO — ale to osobna gra z własnymi, równie surowymi statystykami zdawalności.

Realistyczna perspektywa dla retailu — co zrobić jutro

  1. Otwórz arkusz i policz swój realny benchmark. Wpisz wysokość kapitału, jaki masz dziś gotowy do utopienia w handlu (nie cały oszczędzony — tylko ten, którego strata nie zmieni Twojego życia w ciągu pół roku) i pomnóż przez piętnaście do dwudziestu pięciu procent. To jest Twój realistyczny, optymistyczny scenariusz rocznego zysku z górnego decyla retailu — i właśnie do tej liczby porównuj swoje wyniki, nie do Sorosa.
  2. Sprawdź ostatnie cztery kwartały raportów ESMA u swojego brokera. Każdy broker pod nadzorem unijnym ma na stronie głównej obowiązkową informację o odsetku klientów tracących pieniądze. Zanotuj cztery ostatnie wartości w jednym miejscu — to jedyna twarda liczba o realnym rynku, którą masz pod ręką. Średnia z czterech kwartałów to lepszy proxy ryzyka niż jakikolwiek slogan reklamowy.
  3. Zaplanuj test trzyletni, a nie trzymiesięczny. Założenie celu „chcę zarobić w tym kwartale" jest tym, co najpewniej Cię z rynku usunie. Wyznacz sobie horyzont trzech lat, w którym mierzysz tylko jedno: czy Twoja krzywa kapitału po obniżkach i kosztach jest pochylona w górę. Jeśli tak — możesz rozważać skalowanie, na przykład przez model funded trader w sprawdzonej firmie proptradingowej.
  4. Zapisz w jednym zdaniu, czego nie zamierzasz robić. Krótko, na karteczce nad monitorem: nie zwiększam pozycji po stracie, nie przekraczam zaplanowanego ryzyka, nie porównuję się do Sorosa. Te trzy zdania chronią rachunek lepiej niż jakikolwiek wskaźnik techniczny — a porównanie do Sorosa jest właśnie tym, od czego najczęściej zaczyna się katastrofa.
Jarosław Wasiński
O autorze

Jarosław Wasiński

Redaktor naczelny MyBank.pl · Analityk finansowy i rynkowy

Niezależny analityk i praktyk z ponad 20-letnim doświadczeniem w sektorze finansowym. Twórca i redaktor naczelny portalu MyBank.pl, działającego od 2004 roku. Analiza fundamentalna rynków walutowych i makroekonomicznych od 2007 roku.

Źródła i bibliografia

  1. Financial Times How George Soros broke the Bank of England — retrospective on Black Wednesday · Historia transakcji Soros/Druckenmiller z września 1992 roku, oszacowania wielkości pozycji i zysku z jednego dnia handlu na funcie. www.ft.com ↗
  2. European Securities and Markets Authority (ESMA) ESMA agrees to prohibit binary options and restrict CFDs to protect retail investors · Decyzja ESMA z marca 2018 roku o ograniczeniu dźwigni i obowiązkowym ujawnianiu odsetka rachunków na stratę przez brokerów CFD w UE. www.esma.europa.eu ↗
  3. Greg Zuckerman / Portfolio (Penguin Random House) The Man Who Solved the Market — how Jim Simons launched the quant revolution · Książka o Renaissance Technologies, z udokumentowanymi liczbami zwrotów funduszu Medallion w latach 1988-2018 (39 procent średnio rocznie po opłatach). www.penguinrandomhouse.com ↗
  4. Komisja Nadzoru Finansowego (KNF) Wyniki klientów polskich brokerów na rynku CFD — analizy cykliczne KNF · Cykliczne analizy wyników klientów detalicznych u polskich brokerów CFD; odsetek rachunków zarabiających w horyzoncie wieloletnim. www.knf.gov.pl ↗

Najczęstsze pytania

Ile dokładnie zarobił George Soros na funcie w 1992 roku?

Najczęściej powtarzana w prasie kwota to około miliarda dolarów zysku w ciągu jednej sesji 16 września 1992 roku — w dniu wyjścia funta z Europejskiego Mechanizmu Kursowego. W ciągu kolejnych tygodni nominalny zysk z całej operacji Quantum Fund został oszacowany na blisko dwa miliardy dolarów. Sam Soros w swojej książce „The Alchemy of Finance" z 1987 roku opisywał ramy teoretyczne, którymi się posługiwał, ale konkretną wycenę zysku z trade na funcie potwierdzili dziennikarze finansowi, między innymi z „Financial Times", w retrospektywach na dwudziestopięciolecie Black Wednesday. To była pozycja zarządzana wspólnie przez Sorosa i jego ówczesnego zastępcę Stanleya Druckenmillera.

Jaki realny zwrot rocznie osiąga górny decyl polskiego retailu?

Według publicznie dostępnych analiz KNF, raportów rocznych polskich brokerów regulowanych i agregowanych statystyk firm proptradingowych, średnia roczna stopa zwrotu w górnym decylu retailu plasuje się w przedziale od piętnastu do dwudziestu pięciu procent na zainwestowanym kapitale. Trzeba jednak pamiętać o nieliniowości tej krzywej — dla tych samych klientów obsunięcia kapitału (drawdowny) rzędu trzydziestu, czterdziestu, a czasem nawet pięćdziesięciu procent w trakcie roku nie są wyjątkiem. To zupełnie inna jakość zwrotu niż „stabilne dwadzieścia pięć procent rocznie" sprzedawane w reklamach kursów. Górny decyl to grupa odpowiadająca górnym dziesięciu procentom najlepszych klientów, a nie typowy retail — większość rachunków, według ESMA, jest na stracie.

Dlaczego fundusz Medallion Renaissance Technologies jest zamknięty?

Fundusz Medallion został zamknięty dla kapitału zewnętrznego pod koniec lat dziewięćdziesiątych z dwóch głównych powodów. Po pierwsze, strategie matematyczne stosowane przez zespół Jima Simonsa mają ograniczoną pojemność — przy dziesiątkach miliardów dolarów wzrosłyby koszty wykonania i edge zniknąłby. Po drugie, Renaissance Technologies wolał zatrzymać większość zysków dla pracowników poprzez ekstremalnie wysokie opłaty wewnętrzne (pięć procent management fee i czterdzieści cztery procent performance fee). Greg Zuckerman w książce „The Man Who Solved the Market" z 2019 roku szczegółowo opisuje tę decyzję jako zarówno techniczną, jak i strategiczną. Z perspektywy zewnętrznego inwestora oznacza to, że osławione 39 procent rocznie po opłatach w latach 1988–2018 jest historią, której nie da się dziś kupić u brokera.

Czy w ogóle warto zaczynać handel walutą, skoro 74–89 procent traci?

Sama statystyka ESMA nie jest argumentem ani za, ani przeciw zaczynaniu — jest argumentem za realistycznym podejściem. Pierwszy wniosek z tej liczby jest taki, że trzeba zacząć od kapitału, którego utrata nie zmieni jakości życia w ciągu pół roku, niezależnie od tego, jak bardzo się wierzy w siebie. Drugi wniosek jest taki, że trzeba zaplanować horyzont trzyletni lub dłuższy, a nie kwartalny — bo nieliniowość zwrotów (duże obsunięcia w trakcie roku nawet u wygrywających) wymaga emocjonalnej odporności. Trzeci wniosek dotyczy edukacji: większość rachunków traci nie z powodu złego odczytu wykresu, tylko z powodu braku planu zarządzania ryzykiem i braku dyscypliny w jego trzymaniu. Sensownym pytaniem nie jest „czy zaczynać", tylko „jak zacząć w taki sposób, żeby po trzech latach być w tych górnych kilkunastu procentach".

Pogłębij temat · pełny przewodnik